Napastnik FC Barcelony Luis Suárez w krótkim wywiadzie dla klubowych mediów odniósł się do kilku bieżących spraw drużyny i sytuacji dwóch nowych nabytków Barçy Ardy Turana i Aleixa Vidala.
– Arda Turan i Aleix Vidal są bardzo utalentowanymi zawodnikami, co pokazali już w swoich poprzednich klubach. Z pewnością bardzo nam pomogą, ale szkoda, że będziemy musieli poczekać na nich aż do stycznia – stwierdził Urugwajczyk.
Suárez wypowiedział się także na temat procesu aklimatyzacji w Barcelonie. – Zaaklimatyzowanie się tutaj dużo kosztuje. Jeszcze ciężej będzie trenować z dnia na dzień, wiedząc, że nie może się grać. Jednak przychodząc tutaj, Arda i Aleix byli tego świadomi, muszą teraz przetrzymać ten okres.
Napastnik Barcelony jest zadowolony z przebiegu amerykańskiego tournée. – Czujemy się tutaj bardzo dobrze. Mimo że wciąż brakuje kilku kluczowych piłkarzy, trenujemy i gramy jak zawsze. Najważniejsze, by złapać odpowiedni rytm i dobrze rozpocząć sezon – stwierdził.
Urugwajczyk był także pod wielkim wrażeniem amerykańskich fanów. – Nie sądziłem, że są tutaj tak fanatyczni kibice piłki nożnej, kiedy jest kilka popularniejszych sportów.
Na koniec, zapytany o ewentualne kolejne wzmocnienia, Suárez stwierdził, że przynajmniej w linii ataku, która „jest dostatecznie mocno obsadzona”, nie są one konieczne. Urugwajczyk dodał też, że w zespole istnieje „zdrowa rywalizacja, która zdecydowanie wzmacnia i jednoczy grupę”, a zapytany, jaka cecha drużyny Barcelony najbardziej zaskoczyła go, gdy rok temu dołączył do klubu, odpowiedział: – zdecydowanie pokora całej grupy i to mimo że są w niej zawodnicy, którzy w pojedynkę mogą wygrać każdy mecz.
Komentarze (48)