Gerard Piqué wziął udział w konferencji prasowej zorganizowanej w Waszyngtonie, gdzie ma miejsce ostatnia część tournée drużyny po Stanach Zjednoczonych, którą zakończy towarzyskie spotkanie z Chelsea. Poniżej prezentujemy najważniejsze fragmenty wypowiedzi Hiszpana.
Presezon: „Przede wszystkim chcemy dużo i ciężko trenować. Przegraliśmy z United, jednak to nie ma większego znaczenia, to dopiero okres przygotowawczy. Ogólnie nie graliśmy źle, brakowało jedynie trochę szczęścia. Najbardziej zabolał nas gol stracony po stałym fragmencie gry. W ostatnim sezonie dobrze broniliśmy w takich sytuacjach. Teraz przed nami spotkanie z Chelsea. To bardzo utalentowany zespół”.
Trudy tournée: „Najgorsze są długie podróże. Tutejszy klimat też nie sprzyja spokojnym treningom, a na dodatek boiska, na których pracujemy, pozostawiają wiele do życzenia”.
Sankcje nałożone przez UEFA: „To jawna niesprawiedliwość i mam nadzieję, że klub odpowiednio zareaguje. Wydaje mi się, że nie zrobiliśmy nic złego, by zostać ukarani. Teraz już wiemy, jak funkcjonuje ten system”.
Opaska kapitańska: „Mimo że nie jestem kapitanem, odgrywam ważną rolę w zespole. Chciałbym w przyszłości założyć opaskę kapitańską Barçy”.
Pedro: „W pełni rozumiem to, że chce grać więcej. Ma najtrudniejszą z możliwych konkurencję w linii ataku. O miejsce w składzie musi przecież rywalizować z trzema najlepszymi napastnikami na świecie. Mam nadzieję, że ostatecznie zostanie z nami. Jest ważnym graczem i jego odejście będzie dużym osłabieniem dla drużyny”.
De Gea: „Z pewnością jest wspaniałym bramkarzem. Nie wiem tylko, czy to odpowiedni gracz dla Realu”.
Złożona obietnica: „Czuję, że w pełni wywiązałem się z tego, co obiecałem wszystkim rok temu. Przezwyciężyłem wszystkie problemy, odzyskałem dobrą formę i znów zacząłem grać na wysokim poziomie. Teraz chcę to kontynuować. Naszym głównym celem jest sześć tytułów. Nowy sezon będzie bardzo długi, z pewnością pełen dobrych momentów, lecz także tych gorszych i bardziej skomplikowanych. Jestem jednak przekonany, że ta drużyna może dokonać wielkich rzeczy”.
Para stoperów z Vermaelenem: „Zagraliśmy razem na środku obrony w dwóch spotkaniach. Mam tylko nadzieję, że problemy zdrowotne są już za nim. W Arsenalu wielokrotnie udowadniał, jak klasowym jest zawodnikiem. Bardzo dobrze także wyprowadza piłkę. Jest dla nas dużym wzmocnieniem”.
Obok Gerarda Piqué na konferencji prasowej pojawił się Marc-André ter Stegen. Niemiec przede wszystkim zapewnił, że chciałby bronić we wszystkich rozgrywkach w nowym sezonie, choć wie, że nie będzie to takie proste: „chcę grać w każdym meczu, jednak ostateczna decyzja należy do trenera. Bravo miał znakomity poprzedni sezon, był w wielkiej formie, jednak zobaczymy, co wydarzy się w tym roku”.
Bramkarz wyraził także wielkie zadowolenie z dotychczasowego przebiegu tournée: „to nie pierwszy raz, kiedy jestem w Waszyngtonie. Byłem tutaj również na zgrupowaniu z reprezentacją Niemiec. Wróciłem wcześniej z wakacji, by maksymalnie wykorzystać okres przygotowawczy i już na starcie sezonu prezentować wysoką formę. Póki co naprawdę ciężko trenuję i czekam na rozwój wydarzeń”.
Komentarze (862)