Vermaelen wyborem Luisa Enrique przed Bartrą i Mathieu

Majerr

25 sierpnia 2015, 11:30

Mundo Deportivo

126 komentarzy

Thomas Vermaelen był z pewnością największym pechowcem minionego sezonu. Belg doznał kontuzji podczas mistrzostw świata w Brazylii, następnie na początku grudnia musiał przejść operację mięśnia półścięgnistego w prawej nodze, przez co stracił praktycznie cały sezon, debiutując w barwach Blaugrany dopiero w ostatnim ligowym spotkaniu kampanii 2014/15. Były piłkarz Arsenalu uporał się już jednak ze swoimi problemami i bardzo dobrze rozpoczął obecne rozgrywki.

Po zakończeniu ligowego spotkania z Athletikiem Thomas zapewnił, że zapomniał już o swojej kontuzji i jest w 100% przygotowany do gry. Belg imponuje formą na początku tego sezonu i wydaje się, że jest pierwszym zmiennikiem dla kogoś z dwójki Piqué-Mascherano. W obliczu sankcji Gerarda, która potrwa jeszcze trzy mecze, Luis Enrique zdecydował, że to właśnie Vermaelen zasłużył sobie na to, aby utworzyć wspólnie z Masche linię stoperów na San Mamés. Jak się później okazało, wybór asturyjskiego szkoleniowca okazał się w 100% prawidłowy.

Na dzisiaj wydaje się, że Verma wygrywa rywalizację z Bartrą i Mathieu. Wychowanek Barçy nie wykorzystał swoich szans w spotkaniach o Superpuchar Europy oraz Hiszpanii, gdzie popełnił sporo błędów i zademonstrował nieregularną i nerwową grę. Również Francuz nie dawał odpowiedniego spokoju defensywie Barcelony w momencie przebywania na murawie, dlatego Enrique postawił na Vermaelena. Wiele wskazuje na to, że podczas nieobecności Piqué to Belg będzie grywał u boku Javiera Mascherano. Jeżeli Thomas utrzyma wysoki poziom, nie jest powiedziane, że nie może postarać się o wygryzienie z wyjściowego składu Argentyńczyka lub Katalończyka. Start trwającego sezonu w wykonaniu Belga jest co najmniej interesujący.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (126)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze