Éric Abidal, który miał zostać sekretarzem technicznym Barçy w przypadku zwycięstwa Laporty w wyborach, zrewidował swoje plany na przyszłość. Były piłkarz postanowił zapisać się na kurs trenerski UEFA.
- To pozwoli mi zanurzyć się do dna w świecie, który już znam. Chcę być asystentem, nie pierwszym trenerem. Zawsze miałem dobre relacje z szatnią, czy to będąc młodym piłkarzem, czy weteranem. Teraz jednak nie widzę siebie w roli wydającego polecenia, lepiej czułbym się jako asystent – wytłumaczył swoją decyzję Francuz.
Éric wypowiedział się także na temat przegranych przez Laportę wyborów. – Człowiek zawsze jest rozczarowany, gdy przegrywa w wyborach. I jest ci źle z powodu kandydata. Joan Laporta zaoferował mi bardzo interesujące stanowisko. Podczas kampanii spędziliśmy razem wiele czasu i podobał mi się projekt, który tworzyliśmy. Barça to wciąż Barca, różni się od pozostałych klubów, gdyż należy do socios i to oni wybierają prezydenta. Teraz nie mam Barcelony w swojej głowie. Ten klub wiele mi dał i byłby to zaszczyt móc tam kiedyś pracować. – powiedział.
Komentarze (15)