Javier Mascherano był jednym z tych piłkarzy Barcelony, którzy po porażce na Balaídos wyszli, by porozmawiać z dziennikarzami. Poniżej prezentujemy wypowiedzi Argentyńczyka.
- Byli lepsi pod względem wyniku i gry, co jest najbardziej martwiące. Pokonali nas w pojedynkach indywidualnych.
- W Barcelonie porażki zawsze są bolesne. Jesteśmy dość zahartowani. Najlepiej będzie myśleć już o sobocie i skupić się bardziej na tym, co się działo w zeszłym sezonie.
- Może zdarzyć się dzień, kiedy to rywal będzie lepszy i wygra z tobą każdą piłkę. To po części nasza wina, a po części zasługa Celty. Nie mamy wymówki, zasłużenie z nami wygrali i trzeba dalej pracować. Najbardziej martwiące jest to, że czujemy się pokonani, i to jest najgorsze.
Komentarze (21)