Jak donosi Sport, Barcelona proponowała Grimaldo wypożyczenie na ten sezon do drużyny Levante. Rozważano nawet możliwość transferu definitywnego, jednak zawodnik wolał zostać w Barcelonie B, by w czerwcu odejść za darmo.
Dyrekcja sportowa Barcelony z Robertem Fernándezem na czele rozmawiała z Grimaldo, aby znaleźć odpowiednie wyjście z sytuacji. Klub chciał, by lewy obrońca mógł grać w jakiejś drużynie z Primera División (podobnie jak to ma miejsce w przypadku Halilovicia) i podnosić swoje umiejętności.
Grimaldo zrezygnował z tej opcji i zdecydował się pozostać w zespole rezerw, zdając sobie sprawę z tego, że po zakończeniu sezonu wygasa jego umowa i będzie mógł negocjować z każdym zespołem. Obrońca ma już podobno jedną ofertę na piśmie od pewnego portugalskiego klubu.
Komentarze (51)