Do zmagań w lidze hiszpańskiej i Lidze Mistrzów dołącza Puchar Króla. Dziś o 20:30 FC Barcelona rozegra pierwszy mecz w tegorocznej edycji Copa del Rey z CF Villanovense - klubem z małego hiszpańskiego miasta we wspólnocie autonomicznej Estremadura, gdzie pojedynek z mistrzem Hiszpanii będzie prawdziwym świętem.
Barcelona rozpoczyna dziś walkę o obronę Pucharu Króla, który wywalczyła w ubiegłym sezonie. Pierwszy mecz katalońskiego zespołu odbędzie się znacznie wcześniej niż cała runda 1/16 finału zaplanowana na początek grudnia, ze względu na udział w Klubowych Mistrzostwach Świata rozgrywanych na boiskach Japonii między 10 i 20 grudnia. Pierwszym rywalem podopiecznych Luisa Enrique będzie Club de Fútbol Villanovense grający na co dzień w czwartej grupie Segunda División B. Dla 26-tysięcznego miasteczka Villanueva de la Serena przyjazd mistrza Hiszpanii będzie prawdziwym futbolowym świętem. Specjalnie na to spotkanie przygotowano dodatkowe miejsca, by jak najwięcej kibiców mogło obejrzeć je na żywo. Mimo to wejściówki rozeszły się w mgnieniu oka i mecz z Barceloną oglądać będzie jedenaście tysięcy osób. Spotkanie będzie nie lada wydarzeniem także dla zawodników Villanovense, którzy grę w piłkę łączą z regularną pracą. Wszyscy traktują je niczym wielki dar i choć są świadomi, że piłkarsko od Barcelony dzieli ich przepaść, to dadzą z siebie wszystko i przede wszystkim będą cieszyć się grą. W pierwszym meczu Pucharu Króla nie zobaczymy na pewno kluczowych piłkarzy Barcelony.
W kadrze meczowej Luis Enrique nie uwzględnił Luisa Suáreza, Neymara, Mascherano czy Sergio Busuqetsa. Cała trójka w ostatnich tygodniach była mocno eksploatowana i odpoczynek bardzo im się przyda, natomiast będzie to dobra okazja do wejścia w rytm meczowy dla zawodników, którzy niedawno wyleczyli urazy, jak np. Vermaelena czy Douglasa. Do kadry meczowej sztab trenerski włączył również czterech zawodników z rezerw: Gumbau, Sampera, Aitora i Kaptouma. Szkoleniowiec Barçy z pewnością będzie przestrzegał swoich piłkarzy przed niepotrzebnym zlekceważeniem rywala, ale z pewnością możemy spodziewać się gry o zwycięstwo przy minimalnym nakładzie sił – tak, jak to bywało w poprzednich latach.
Początek spotkania o 20:30, a mecz transmitowany będzie na antenie CANAL+ Sport.
Komentarze (100)