Luis Enrique oraz wszyscy kibice Barçy wreszcie mogą odetchnąć z ulgą, ponieważ wydaje się, że zakończył się okres, w którym Blaugrana masowo traciła bramki i nie była w stanie kończyć meczów z zerowym kontem.
W ostatnich pięciu spotkaniach Barça tylko raz pozwoliła przeciwnikowi na zdobycie gola (Eibar). Katalończycy wreszcie odzyskali odpowiedni rytm w poczynaniach defensywnych, który był jednym z fundamentów w osiągnięciu historycznego trypletu w zeszłym sezonie. Po tym, jak na samym początku obecnej kampanii podopieczni Lucho masowo tracili kolejne gole, obecnie katalońska defensywa prezentuje się znacznie solidniej, nie pozwalając rywalom na tworzenie tylu sytuacji bramkowych.
W trwającym sezonie Barça rozegrała osiemnaście oficjalnych spotkań. Sport dokonał dzisiaj podziału tych meczów, dzieląc je na dwie równe części, co możecie zaobserwować na powyższej grafice. Wynika z niej jasno, że podczas pierwszych dziewięciu meczów Blaugrana straciła aż szesnaście goli (1,78), podczas gdy w kolejnych dziewięciu pojedynkach już tylko siedem (0,78). Szczególnie słaby był sam start obecnej kampanii, gdzie w pierwszych dwóch meczach Katalończycy pozwolili Sevilli i Athleticowi w sumie na ośmiokrotne pokonanie ter Stegena.
Wyraźnie widać, że przełomowym momentem było starcie z Celtą na Balaídos, gdzie Barça doznała dotkliwej porażki 1:4. Od tamtego momentu Katalończycy nie pozwolili sobie na utratę więcej niż dwóch bramek w jednym meczu. Mniejsza liczba straconych bramek bierze się przede wszystkim z tego, że Barcelona nie pozwala już tak łatwo swoim rywalom na tworzenie sytuacji bramkowych. W pierwszych dziewięciu spotkaniach przeciwnicy Blaugrany kreowali sobie średnio 11,3 akcji na mecz. W kolejnych dziewięciu pojedynkach ta średnia znacznie zmalała i wyniosła 8,4. Co ciekawe najwięcej sytuacji stworzyło sobie Rayo Vallecano (22), które finalnie zdołało zdobyć tylko dwie bramki (przegrana 2:5). Z kolei Sevilla, Athletic czy Celta (wszystkie po cztery gole) wykreowały sobie odpowiednio siedemnaście, dziewięć i osiemnaście akcji bramkowych.
Sport na powyższej grafice pisze, że defensywa Barcelony stanowi już mur. Niestety do takiego stwierdzenia podopiecznym Lucho wciąż daleko, choć z pewnością cieszy fakt znacznej poprawy gry całego zespołu w obronie. W zeszłym sezonie na obecnym etapie w lidze Blaugrana miała na swoim koncie cztery stracone bramki. Obecnie jest to aż dwanaście. Trzeba mieć nadzieję, że wraz z kolejnymi meczami Katalończycy będą zbliżali się do wyników osiąganych podczas minionej historycznej kampanii.
Komentarze (26)