Fenomenalny Neymar i spokój przed Klasykiem

Looky

8 listopada 2015, 15:18

1655 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:0

Herb FC Barcelona

Villarreal CF

VIL

  • Neymar Jr 60', 85'
  • Luis Suárez 70' (k.)
  • Niedziela, 8 listopada 16:00
  • Camp Nou
  • Eleven

FC Barcelona wygrała z Villarrealem 3:0 w meczu 11. kolejki Primera División. Wszystkie gole padły po przerwie, a ozdobą spotkania była spektakularna bramka Neymara, który pod nieobecność Messiego jest prawdziwym liderem Barçy.

W pierwszym fragmencie meczu na boisku działo się niewiele. Barça grała statycznie, a Villarreal skupił się na defensywie, co sprawiło, że nie oglądaliśmy żadnych dogodnych sytuacji z obu stron. Gospodarze mocniej zaatakowali po 20 minutach. Najpierw czujność bramkarza Vilarrealu sprawdził... Gaspar i niewiele brakowało, by Barça wyszła na prowadzenie po golu samobójczym. Później w polu karnym gości zatańczyli Neymar i Iniesta (strzelał ten ostatni), a w 26. minucie po znakomitej kontrze i mocnym strzale Mathieu na wysokości zadania stanął Areola.

Villarreal odpowiedział strzałem z dystansu Soldado w 36. minucie, uderzenie było jednak niecelne. Pięć minut później Iniesta wyprzedził w polu karnym Soriano, dośrodkował, z piłką minął się Areola, ale Munir nie doskoczył do piłki i wciąż było 0:0. Chwilę przed przerwą to goście mogli wyjść na prowadzenie, znakomitą szansę miał Castillejo, ale jego strzał wybronili Mathieu do spółki z Bravo.

Druga połowa rozpoczęła się od żółtych kartek Luisa Suáreza i Neymara za słowa w kierunku sędziego Closa Gómeza. W 48. minucie z lewej strony świetnie dograł Neymar, piłka doszła do Daniego Alvesa, którego strzał fantastycznie wybronił Areola. Później mieliśmy uderzenie Suáreza głową po rzucie rożnym, a następnie przyszła 60. minuta i fenomenalne podanie Busquetsa do Neymara, który znakomicie wyszedł na wolną pozycję i w sytuacji "sam na sam" z bramkarzem pewnie strzelił w krótki róg, dając Barcelonie prowadzenie. Trzy minuty później powinno być 2:0, ale w bardzo dobrej sytuacji Iniesta nie zdołał pokonać Areoli. Co się jednak odwlecze...

W 70. minucie Jaume Costa w polu karnym wyciął Munira równo z trawą i sędzia Clos Gómez musiał podyktować jedenastkę. Pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Suárez, strzelając w prawy róg bramki Areoli. Po tym golu Barcelona uspokoiła grę, a Villarreal nie był w stanie stworzyć w ataku nic kreatywnego. Tylko co jakiś czas robiło się groźniej pod bramką gości, jednak Sergi Roberto strzelał bardzo niecelnie. Ale po chwili nikt o tym nie pamiętał, bo w 85. minucie fenomenalną bramkę zdobył Neymar. Brazylijczyk otrzymał idealne podanie od Suáreza, w polu karnym podbił sobie piłkę prawą nogą, ogrywając tym samym obrońcę, i bez przyjęcia mocnym strzałem nie dał szans Areoli. To był gol, którego można określić tylko jednym słowem: spektakularny!

Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie, chociaż Suárez zdążył jeszcze wkręcić w ziemię kilku obrońców Villarrealu i uderzyć minimalnie niecelnie. O ile po pierwszej połowie goście mogli mieć nadzieję na korzystny wynik, to po przerwie Barça pozbawiła ich złudzeń. Teraz czeka nas przerwa w rozgrywkach, a już za dwa tygodnie Gran Derbi. Dzisiaj wieczorem Real Madryt gra z Sevillą i wynik tego spotkania zdecyduje, kto przystąpi do Klasyku w roli lidera.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1655)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze