Gareth Bale i Neymar najprawdopodobniej wystąpią w najbliższym Klasyku na Bernabéu. Obaj przybyli do swoich klubów w 2013 roku i po zaadaptowaniu się w drużynach stali się dla nich niezwykle ważni. Jednakże Brazylijczyk ostatnio w świetny sposób zastępował nieobecnego Leo Messiego, a Walijczyk wydawał się bardziej skupiony na eliminacjach do przyszłorocznych mistrzostw Europy niż nawiązywaniu współpracy z Cristiano Ronaldo, z którym zawsze rywalizuje.
Gareth Bale
Ten sezon jest dla niego trudny ze względu na kontuzje, z których jedna przydarzyła mu się przez grę w reprezentacji. Pomimo zapewnionego awansu Bale, zamiast odpoczywać, wystąpił w spotkaniu, w którym nabawił się urazu i przez to utracił regularność w grze.
Real potrzebuje go teraz bardziej niż zwykle, ponieważ często asystuje, a jego dośrodkowania są niezwykle groźne. Jednak brak porozumienia z Cristiano Ronaldo oraz przerwy w grze związane z kontuzjami stwarzają zamieszanie wokół osoby Walijczyka.
Bale wydaje się jednak w pełni sił, by wystąpić jutro na Bernabéu. Nie można też zapominać, że w pierwszym w tym sezonie przegranym przez Real meczu z Sevillą to właśnie on był najlepszy na boisku.
Neymar
Z kolei Neymar rozpoczął sezon od zachorowania na świnkę, co spowodowało jego fizyczne osłabienie. Szybko jednak dołączył do kolegów z tridente i zaczął zdobywać bramki. Stał się ważnym elementem zespołu, choć narzekano nieco, że nie przejmował zbyt często inicjatywy. Sytuacja zmieniła się po kontuzji Messiego, kiedy to przewodnictwo w grze stało się nie możliwością, ale obowiązkiem Brazylijczyka. W tej roli wypadł znakomicie.
Podczas nieobecności Messiego Neymar pomógł Barcelonie wygrać wiele spotkań, co przyczyniło się do odzyskania pozycji lidera tabeli. Sam Brazylijczyk z jedenastoma trafieniami przoduje w klasyfikacji strzelców La Liga. Jego odpowiednikiem w drużynie Realu jest teoretycznie Bale, ale Neymar pragnie zmierzyć się z Cristiano Ronaldo, któremu nie szło najlepiej w meczach z PSG i Sevillą.
Tak więc Neymar i Bale, którzy normalnie graliby drugie skrzypce w swoich drużynach, w jutrzejszym Klasyku mogą się okazać kluczowymi postaciami i liderami zespołów.
Komentarze (74)