Pierwszym piłkarzem, który wyszedł z szatni, ochłonąwszy po wygranej 4:0 nad Realem, był Sergio Busquets. - To historyczna noc, jesteśmy bardzo zadowoleni z rezultatu oraz stylu gry. Nikt nie wyobrażał sobie takiego wyniku - powiedział dziennikarzom.
Pomocnik, zapytany o wyniki Barçy na Bernabéu w ostatnich latach, podkreślił, że "zmieniliśmy historię Barçy i jestem zadowolony, że mogę przeżywać to osobiście. Ostatnie lata były wyrównane, ale wygraliśmy tutaj więcej spotkań niż oni i oby tak pozostało".
Odnośnie powrotu Messiego Hiszpan powiedział: "wyleczył się na czas i zdecydowano, że wejdzie z ławki, co okazało się dobre i dla niego, i dla drużyny. Posiadanie w swoich szeregach zdrowego najlepszego piłkarza świata to świetna wiadomość. Potrzebujemy go, niech kontynuuje łapanie rytmu meczowego".
Od siebie Busquets dodał również: "jestem w bardzo dobrym momencie, ale mamy nadzieję, że najlepsze dopiero nadejdzie. Jestem młody, mam 25 lat i wciąż mogę się poprawić". Odnośnie ligi podkreślił: "mamy sześć punktów przewagi i wysokie morale. Przed nami wciąż trudni rywale w La Liga".
Komentarze (47)