Przed rozpoczęciem Klubowych Mistrzostw Świata w Japonii Neymar udzielił wywiadu dla portalu Globoesporte. Brazylijczyk udał się na turniej razem z kolegami, mimo iż najprawdopodobniej nie zagra ze względu na niewielką kontuzję. Niemniej jednak do możliwości zdobycia tytułu podchodzi z optymizmem. Jeśli Barça dotrze do finału, a rekonwalescencja Neymara będzie przebiegać prawidłowo, napastnik będzie w stanie zagrać 20 grudnia.
Ambicja: "Naszą mocną stroną jest fakt, że zawsze chcemy wygrywać i poprawiać naszą grę. Nigdy nie zadowalamy się tym, co jest. Zagraliśmy kilka dobrych meczów, ale zawsze chcemy by kolejny był jeszcze lepszy".
KMŚ: "To dla nas szansa. Wygranie Klubowych Mistrzostw Świata jest marzeniem każdego piłkarza. Jeśli dalej będziemy robić to, co w przeszłości, jestem pewny, że wrócimy z tytułem".
Dojrzałość: "Od kiedy byłem bardzo młody zawsze radziłem sobie z odpowiedzialnością. Nie przeszkodził nam brak Messiego, mamy wystarczającą ilość graczy, którzy są w stanie sprawić, że jego nieobecność nie zostanie zauważona. Wszyscy ponosimy odpowiedzialność. Gra w Barcelonie to nie to samo co w innym klubie i nie każdy może to robić. Jeśli chodzi o mnie to uważam, że od stycznia rozgrywam naprawdę dobry sezon".
Wymiar sprawiedliwości: "Nie rozmawiam na ten temat, zajmuje się nim mój ojciec. Najbardziej jednak martwi mnie, że Santos zwrócił się przeciwko nam. Jestem smutny, ale również spokojny".
Igrzyska Olimpijskie: "Wiemy, że mamy wiele do poprawy. Mam nadzieję, że przyszły rok będzie dobry dla reprezentacji. Nadchodzą IO i gra toczy się o tytuł, którego Brazylia nigdy nie zdobyła. Grając u siebie musimy zdobyć złoty medal".
Dobra atmosfera: "Organizujemy wspólnego grilla co dwa miesiące po treningu. Spotykamy się, jemy, opowiadamy historie i śmiejemy się. Koszty pokrywa klub".
Komentarze (15)