Dziś odbyła się tradycyjna wieczerza wigilijna zarządu z przedstawicielami mediów. Podczas swojego przemówienia prezydent Josep Maria Bartomeu podkreślił, że „ta Barça tworzy historię i, jak to było widać w Japonii, jest klubem globalnym, podziwianym i kochanym”.
– Z tą drużyną seria triumfów się nie zakończy. Rozpoczęliśmy 2015 rok z pewnymi małymi problemami, ale ostatecznie osiągnęliśmy sukcesy, a to nie koniec. Mamy drużynę, która nie chce przestawać zwyciężać, chce wciąż zadowalać socios i kibiców, walczyć i rywalizować. Mając taki zespół, trudno, by ta dynamika została przerwana – mówił sternik klubu.
– W 2014 roku mówiliśmy o takich tematach jak sprawa Neymara, śmierć Tito, problemy z FIFA… To był trudny rok. Powiedziałem, że 2015 będzie rokiem, w którym będą nowe wyzwania, że trzeba było wierzyć w Luisa Enrique i zawodników. To się potwierdziło – dodał.
– W obszarze sportowym szło nam bardzo dobrze, jeśli chodzi o kwestie ekonomiczne, związane ze sponsorem i społeczne, podjęto wiele ważnych decyzji. To był ważny rok również ze względu na wybory i dziękuję wam za to, jak je potraktowaliście – kontynuował.
– Patrzymy w przyszłość, ona nas bardzo interesuje, a w 2021 roku chcemy być największym klubem świata. 2016 rok będzie pełen wysiłku, będziemy wymagający i prosimy was, byście również tacy byli, byśmy byli zjednoczeni. Nasza przyszłość jest bardzo czysta i klarowna – zakończył.
Komentarze (77)