Juan Román Riquelme, który grał w Barcelonie w sezonie 2002/03 i jest legendą Boca Juniors, pochwalił odwiecznego rywala, zespół River Plate, pomimo że ten przegrał w finale KMŚ z Barceloną.
– Myślę, że futbol południowoamerykański jest dziś coraz słabszy. Piłka brazylijska nie jest tak silna jak kilka lat temu i Argentyna może na tym skorzystać. Mamy nadzieję, że Boca znowu wygra. Różnicę stanowi futbol południowoamerykański. Biedny River, przyszło im się zmierzyć z najlepszą Barceloną wszech czasów i mieli bardzo trudne zadanie – stwierdził.
– Jestem bostero (kibic Boca – przyp. red.), urodziłem się bostero i umrę bostero jak wszyscy kibice. Pięknie jest być kibicem Boca. Ale jestem też fanem futbolu i trochę trudno mi jest przyznać, kiedy River robi coś dobrze. A godne podziwu jest to, co zrobił Gallardo i zawodnicy River, choć w naszym kraju liczy się tylko wygrana. Nie zdobyli Copa Sudamericana i wydaje się, że grali źle. Nie sądze, że River zagrało tak źle, ale chodzi o to, że liczy się tylko zwycięstwo. Dziś jest niemal pewne, że Barça cię pokona. Nie masz wielkich szans – dodał.
– Nie będę osądzał Gallardo. Przyszło mu się zmierzyć z naprawdę bardzo dobrą drużyną. Jeśli Neymar wstanie lewą nogą, a Messi będzie w formie, to jest to samo. I tak cię pokonają. Jest Suárez, Leo… Najlepszym napastnikiem jest Dani Alves, który posyła dośrodkowania, po których padają bramki. Mówili, że będą kryć Busquetsa, a nie byli w stanie odebrać mu piłki. Mieli 14 tysięcy rożnych i wszystkie je wybił Piqué. Oni są stworzeni do gry w finałach. Zawsze grają dobrze. Zawsze mają piłkę. Nie da się ich pokonać – zakończył.
Komentarze (27)