Dani Alves nie boi się konkurencji Vidala

Julia Cicha

1 stycznia 2016, 17:00

Sport

78 komentarzy

Z powodu nieobecności Douglasa, czy to ze względu na kontuzję, czy na brak zaufania Luisa Enrique, Dani Alves nie miał konkurencji na pozycji prawego obrońcy. W meczu z Betisem po raz kolejny rozegrał wspaniałe spotkanie. Jedynie na początku sezonu Sergi Roberto zagroził lekko pozycji Brazylijczyka, który był w tym czasie kontuzjowany. Jednak od momentu powrotu na murawę nie ma sobie równych i demonstruje swój najlepszy futbol. Obrońca nie potrzebuje zachęty w odnajdowaniu motywacji do gry.

Z tych powodów Alves nie boi się przybycia Aleixa Vidala, który da Luisowi Enrique alternatywę na pozycji prawego obrońcy. - Wszyscy robimy to, co robimy, dla dobra drużyny. Jestem pewien, że on przychodzi, by nam pomóc, a pomoc dla zespołu zawsze jest mile widziana - powiedział Brazylijczyk. Oznacza to jednak konieczność zdrowej rywalizacji we wspólnym celu. - Jeśli musimy rywalizować na korzyść Barçy, to tak będziemy robić, myśląc o tym, że to trener decyduje, kto zagra. Ten, który nie dostanie szansy, będzie próbował pomagać kolegom w inny sposób - dodał Dani Alves. Opisując Vidala, powiedział, że "pracuje bardzo ciężko, tak jak Arda i Douglas, tutaj nie ma innego rozwiązania. Znając piłkarzy, których mamy, historię klubu i sposób, w jaki pracujemy, trzeba tak robić. Widzę, że chłopacy mają wiele chęci do gry i pomocy, która jest mile widziana".

Dani Alves zakończył właśnie wspaniały rok, w którym zdobył pięć tytułów, i spoglądając wstecz, wspomina, że nie zawsze było mu łatwo. - Nie wolno się poddawać. Nie jest mi łatwo patrzeć wstecz, w styczniu nie nadawaliśmy się do niczego, a teraz popatrzcie. To wiele mówi o drużynie i należy trzymać się tej ścieżki.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (78)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze