Po zakończeniu spotkania z Barceloną kapitan Papużek narzekał na to, że prasa nazwała jego drużynę brutalną. Piłkarz Espanyolu stwierdził, iż jego zespół czuje się dotknięty rzekomą kampanią medialną.
- Wolę, gdy mówi się o nas, że jesteśmy intensywni. W pierwszej połowie, gdy graliśmy w 11, Barça nie chciała oddać piłki, kiedy Caicedo leżał na ziemi. Barça nie oddaje piłki.
- Jesteśmy dumni z zespołu, gramy bardzo intensywnie, nie szanuje się nas, mówiąc, że jesteśmy brutalni. Bardzo dotknęło nas to, jak nas traktowano w ciągu tygodnia.
- W meczu ligowym w żadnym momencie nie stosowaliśmy przemocy. Musiałbym obejrzeć powtórkę dzisiejszego spotkania. Jesteśmy prawdziwym zespołem, który gra czysto. W meczu dzieją się różne rzeczy, ale wszystko w duchu sportu.
- Kampania medialna, jakiej doświadczyliśmy po meczu ligowym, przyniosła efekt.
- Barça musiała wystawić dziś wszystkie swoje gwiazdy, to wiele o nas mówi. Zobaczymy, co się wydarzy w przyszłym tygodniu na Cornelli.
Komentarze (71)