Jak donosi Daily Mail, Chelsea jest zainteresowana Xavim Simonsem, jednym z bardziej utalentowanych graczy w La Masíi. Londyńczycy obserwują go już od 2014 roku.
Według informacji tego dziennika 12-latek rozbudził zainteresowanie Chelsea po tym, jak wygrał ze swoją drużyną młodzieżowy turniej do lat 12 o nazwie Liga Promises, który odbył się w grudniu zeszłego roku w Miami.
Pierwszą próbę sprowadzenia Simonsa Chelsea podjęła w 2014 roku, kiedy to rozmawiała z ojcem chłopca, byłym piłkarzem i trenerem drużyn holenderskich Regillio Simonsem. Pracuje on obecnie w rezerwach Ajaksu i dzieli swój czas pomiędzy Amsterdamem a Barceloną.
- Agenci piłkarscy towarzyszą nam na każdym kroku - powiedział Regillio - Nawet kiedy Xavi był malcem, przychodzili do mnie z ofertami za niego, proponując swoje usługi. Tak wygląda obecny świat piłki. Nie można się zatrzymywać. Dla wielu rodziców może to być trudne. Wszystko dzieje się tak szybko, a jeśli potrzebujesz pieniędzy, a kluby oferują wielkie sumy, to chce się powiedzieć „tak” - wyjaśnił.
- Nie potrzebujemy w tej chwili żadnej z tych rzeczy. Staramy się trzymać na dystans agentów, ale w uprzejmy sposób - powiedział ojciec Xaviego. - Rozmawialiśmy z Chelsea, zaoferowali nam naprawdę dobre pieniądze. Agenci proponowali mi także pracę w klubach angielskich i hiszpańskich, ale nie przekonali mnie.
Wydaje się więc, że naciski Chelsea spełzną na niczym. - Barcelona to wielki klub i nawet jeśli oznacza to ogromną presję, to wiedzą tam, jak sobie z nią poradzić. To dla mnie bardzo ważne - zakończył Regillio Simons.
Komentarze (39)