Luis Enrique: Presja, jaką odczuwam, to ta, którą sam sobie narzucam

Julia Cicha

14 stycznia 2016, 17:11

Sport

14 komentarzy

Luis Enrique udzielił jednego ze swoich nielicznych osobistych wywiadów Jordinie Amoros - uczennicy kursu dziennikarstwa dla młodzieży z zespołem Downa, organizowanego przez Down Catalunya. Podczas rozmowy trener opowiadał o swoich przeżyciach, anegdotach z życia oraz wyjaśnił, czym tak naprawdę jest dla niego sport.

- Sport uczy cię zarządzania radością i smutkiem, a także posiadania dobrych relacji z ludźmi i bycia solidarnym - podkreślił Enrique, który opowiedział również o swoich początkach w sporcie: - zacząłem grać profesjonalnie, gdy miałem 18 lat, ale jako amator już w wieku 7 lat. Przeszedłem wraz z bratem test w szkole i zapisałem się. Bardzo dobrze się bawiłem.

- Jako piłkarz przeżyłem po trochu wszystkiego i zamiast jakiejś anegdoty mogę opowiedzieć, że miałem wspaniałe dzieciństwo i młodość wraz z przyjaciółmi. Sport nauczył mnie wielu ważnych wartości - dodał.

- Doświadczenie bycia trenerem również było pozytywne, ale zdarzały się zarówno dobre, jak i złe momenty. Zawsze chciałem być piłkarzem, ale dopóki nie przestałem grać i nie zacząłem trenować Barcelony B, bycie trenerem było jedną z opcji. W jednych chwilach czułem się dobrze, a w innych cierpiałem. Lubię mieć wszystko pod kontrolą, a to w piłce jest niemożliwe. Jednak z upływem czasu i dzięki wartościowym ludziom udało mi się to przezwyciężyć. Mimo to bycie piłkarzem jest o wiele lepsze niż bycie trenerem - przyznał.

Odnośnie swoich przenosin do Romy powiedział: - było to ciekawe doświadczenie. Chciałem trochę odpocząć, ale otrzymałem ofertę, uważano, że byłem odpowiednią osobą, i zgodziłem się. Mogło być lepiej, ale doświadczenie, które zdobyłem, bardzo mnie wzbogaciło. Presja jest zawsze obecna w życiu trenera. Najbardziej odczuwam tę, którą sam na siebie nakładam. To wymagające i czasem krzywdzę sam siebie, bo jestem perfekcjonistą. W Barcelonie presja jest większa niż w innych drużynach.

- Kiedy ktoś daje z siebie wszystko, nie można żądać od niego więcej. Jestem bardzo zadowolony z mojej pracy - podkreślił Luis Enrique. - Obecnie wyzwaniem jest wygranie jak największej liczby tytułów, a w sferze osobistej przebywanie z moją rodziną - zakończył.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze