Luis Suárez kończy dziś 29 lat. Idealnym powodem do świętowania byłby dla niego również strzelony wczoraj gol, jednakże zabrakło mu okazji do pokonania bramkarza rywali.
Statystyki pokazują, że Urugwajczyk oddał we wczorajszym spotkaniu trzy strzały na bramkę (jeden celny), wykonał tylko 19 podań, trzy przechwyty i dwa razy został złapany na spalonym. Gracze Málagi raz go również sfaulowali.
To słaby bilans jak na takiego strzelca, jakim jest Suárez, który jednak mimo bycia dobrze pilnowanym, starał się pracować dla dobra zespołu. Włożył wiele wysiłku w to, by Barça zdobyła trzy punkty.
W zeszłym roku również nie mógł świętować urodzin zdobyciem bramki. W meczu z Elche całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych, a mimo to Barcelona wygrała 6:0.
Suárez pozostaje jednak najlepszym strzelcem Barçy. Zdobył już 29 bramek (dwie z rzutu karnego), co już daje o cztery trafienia więcej niż w jego pierwszym sezonie w Barcelonie.
Dzisiaj Urugwajczyk świętuje urodziny wraz z żoną i dziećmi, by później zacząć przygotowywać się do rewanżowego meczu z Athletikiem na Camp Nou.
Komentarze (49)