Przypieczętować awans do półfinału Pucharu Króla

n00stress

27 stycznia 2016, 11:32

74 komentarze

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:1

Herb FC Barcelona

Athletic Club

ATH

  • Luis Suárez 53'
  • Gerard Piqué 82'
  • Neymar Jr 91'
  • 11' Inaki Williams 
Po powrocie na szczyt ligowej tabeli FC Barcelona stanie przed kolejnym wyzwaniem. Tym razem na horyzoncie pojawia się awans do półfinału Pucharu Króla, a podopieczni Luisa Enrique na Camp Nou będą bronić zaliczki z pierwszego spotkania, kiedy na San Mamés pokonali Athletic 2:1. Początek decydującej bitwy z dzielnymi Baskami już o 21:30!
 
- Zaczynamy wchodzić w decydujący moment we wszystkich rozgrywkach. Od jutra rozpoczyna się kluczowy moment sezonu - nie ma wątpliwości Luis Enrique, a wtórują mu piłkarze. Miejsca na błędy po prostu nie ma, a każdy mecz należy traktować jak finał. Po zwycięskim boju z Málagą, kiedy Barcelona mimo swoich problemów zgarnęła na La Roseleda trzy punkty, nie ma czasu na świętowanie powrotu na szczyt ligowej tabeli. Terminarz jest bezlitosny i już dzisiaj na Camp Nou przyjedzie Athletic, żeby spróbować odrobić stratę z pierwszego starcia. Tym samym zakończymy trylogię meczów z Baskami. 
 
W pierwszej odsłonie trylogii, w ligowym pojedynku na Camp Nou, Baskowie nie mieli nic do powiedzenia ze względu na szybką czerwoną kartkę Gorki Iraizoza. Rozpędzone i bezlitosne MSN zaaplikowało Lwom sześć goli i zrewanżowało się za wysoką porażkę w Superpucharze Hiszpanii. Trzy dni później oba zespoły znów stanęły na swojej drodze - tym razem w pierwszym spotkaniu ćwierćfinału Pucharu Hiszpanii. Dwa szybkie ciosy od Munira El Haddadiego i Neymara pozbawiły złudzeń kibiców zgromadzonych na Sam Mamés. Nadzieję gospodarzy i jakiekolwiek emocje w dwumeczu uratował niezawodny Aritz Aduriz, prawdziwa zmora Katalończyków w tym sezonie. Jak będzie tym razem? - Oczekuję tego samego Athleticu, z jakim zmierzyliśmy się w pierwszym spotkaniu, a nawet jest groźniejszego, bo wynik 0:0 ich nie zadowala. Na pewno sprawią nam trudności. Rywalizacja jest w toku - nie ma wątpliwości Luis Enrique. Nie od dzisiaj wiadomo, że Basków nigdy nie można skreślać.
 
Barcelona nie tylko walczy z rywalem, ale również z anginą, która prawdopodobnie wyeliminuje z dzisiejszego starcia Andrésa Iniestę i Ardę Turana. Pod znakiem zapytania stoi występ Sergio Busquetsa, który również chorował, ale mimo wszystko uczestniczył w dzisiejszym porannym treningu. Wobec tych nieobecności Luis Enrique będzie miał nie lada problem z zestawieniem optymalnego składu, ponieważ trzeba pamiętać, że z graczy wyjściowej jedenastki niedostępny jest także Jordi Alba, który kontynuuje proces rehabilitacyjny. Dobrą wiadomością jest z kolei fakt, że do gry powraca Neymar.
 
Problemy Barcelony sprawiają, że mimo wyniku pierwszego starcia w tym dwumeczu jeszcze wszystko jest możliwe. Podopieczni Luisa Enrique w dalszym ciągu są w uprzywilejowanej sytuacji, ale Baskowie zrobią wszystko, żeby odrobić stratę. Bramka Aduriza dała im nadzieję, dlatego nie ma mowy o lekceważeniu rywala. Ten mecz po prostu trzeba wygrać.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (74)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze