Po zakończeniu meczu ligowego ze Sportingiem Ivan Rakitić przyznał, że mimo znaczącej przewagi nie można uznać rozgrywek za rozstrzygnięte.
- Zostało jeszcze wiele spotkań, dużo się może wydarzyć. Nie chcę myśleć o tym, co będzie za dwa czy trzy miesiące, ale o najbliższym weekendzie. Chcemy cieszyć się chwilą i grać jak najlepiej w każdym meczu.
- Radość sprawia nam to, że dobrze wykonujemy swoją pracę, a nie rekordy. Ważne jest to, co wydarzy się w maju, wtedy chcemy być na szczycie w każdych rozgrywkach. Jesteśmy bardzo zadowoleni i pracujemy z całkowitą pokorą.
- Cieszymy się grą na boisku i dobrze wykonujemy swoje zadania. To jest jedna wielka rodzina, każdy pracuje dla drugiego. Idziemy bardzo pozytywną drogą.
- Jestem gotowy na wypadek, gdybym to ja miał wykonywać karne, ale mamy pełne zaufanie do napastników. Na pewno kolejne jedenastki wpadną. Oczywiście powinniśmy poprawić tę statystykę, bo karny może zadecydować o wyniku meczu lub czymś więcej.
Komentarze (72)