Rację mają ci, którzy mówią, że Klasyki to mecze odmienne od wszystkich innych. Nie ma znaczenia, w jakim stanie podchodzą do tego pojedynku Barça i Real. Emocje będą bez względu na wszystko.
To wszystko prawda, jednak patrząc na mecze, które odbędą się od dzisiaj do 2 kwietnia, Gran Derbi może okazać się mniej lub bardziej pasjonujące.
Obie drużyny oddziela w tabeli 12 punktów i wydaje się, że Real stracił już szansę na mistrzostwo. Pojawia się pytanie, czy Królewscy "uratują" sezon, wygrywając z Barçą na Camp Nou, czy też Katalończycy ponownie utrą rywalowi nosa tak, jak to zrobili w pierwszej rundzie na Bernabéu.
Obie drużyny nie będą przygotowywać się do tego meczu tak samo, ponieważ część graczy będzie uczestniczyła w pojedynkach reprezentacji.
Europejskie drużyny czekają spotkania towarzyskie, w których Hiszpania zmierzy się z Włochami i Rumunią. Z kolei kraje Ameryki Południowej rozegrają spotkania eliminacyjne do mundialu w Rosji. Messi, Suárez i Neymar podejdą więc do Klasyku po dwóch meczach, w których zagrają na 100% swoich możliwości.
25 marca Brazylia podejmie Urugwaj, w którym to spotkaniu przeciwko sobie zagrają Neymar i Luis Suárez. Dzien później Bravo będzie strzegł bramki przed Leo Messim i Mascherano w rewanżu za ostatni finał Copa América.
Najtrudniejsze przyjdzie 29 marca, kiedy to Argentyna zmierzy się z Boliwią, Urugwaj z Peru, Brazylia z Paragwajem, a Chile z Wenezuelą. Luis Enrique będzie miał więc jedynie dwa dni na przygotowanie piłkarzy do meczu z Realem.
Jeśli chodzi o ligę, do rozegrania przed Klasykiem pozostają cztery spotkania, z których najciekawsze wydają się pojedynki Barçy z Villarrealem i Realu z Sevillą.
Komentarze (18)