Adriano Correia będzie piłkarzem FC Barcelony w sezonie 2016/17 – taki komunikat wydał dzisiaj kataloński klub, który doszedł do porozumienia z brazylijskim obrońcą.
Adriano postanowił skorzystać z klauzuli, która powoduje automatyczne przedłużenie obowiązującej umowy z FC Barceloną. Brazylijczyk do wtorku miał poinformować zarząd o swojej decyzji. Obrońca Barçy mógł skorzystać ze wspomnianej klauzuli, zakładającej ważność kontraktu do czerwca 2017 roku, lub też odrzucić to rozwiązanie i zostać wolnym zawodnikiem po zakończeniu obecnego sezonu. Ostatecznie gracz postanowił kontynuować swoją karierę na Camp Nou.
Decyzja, jaką podjął Brazylijczyk, może nieco zaskakiwać, jeżeli spojrzymy na jego sytuację zawodową. 31-letni Adriano był niegdyś dżokerem w zespole Barçy, jednak w ostatnim czasie jego rola w drużynie uległa znacznemu pogorszeniu, gdyż Luis Enrique nie daje mu zbyt wielu szans. Przykładem może być dzisiejszy mecz z Arsenalem, który Adriano obejrzy z trybun. W trwającym sezonie Brazylijczyk wziął udział w 18 oficjalnych spotkaniach, z czego tylko w połowie wybiegł w podstawowym składzie.
Kataloński Sport pisze, że jednym z najważniejszych aspektów przy podejmowaniu decyzji (oprócz względów ekonomicznych) było samo miasto, w który świetnie czuje się zawodnik Barçy oraz jego rodzina, a także to, jak Adriano odnajduje się w szatni na Camp Nou, gdzie jest lubiany przez wszystkich kolegów.
Uważacie, że Adriano podjął dobrą decyzję? Czy FC Barcelona powinna decydować się na kolejny rok z Brazyljiczykiem w składzie? Może sądzicie, że jego czas na Camp Nou dobiegł już końca? Zachęcamy do udziału w dyskusji!
Komentarze (63)