Xavi Hernández udzielił ostatnio wywiadu dla brytyjskiego czasopisma FourFourTwo, w którym poruszył tematy związane z FC Barceloną oraz swoją przyszłością.
– Chcę wrócić do pracy w klubie, który postrzegam jako mój dom. Nie mam wątpliwości, że wciąż chcę być związany ze światem futbolu, znajdować się blisko placu gry. Nienawidziłbym siedzenia i bycia zamkniętym w biurze – powiedział były piłkarz Barçy.
– Chcę robić rzeczy dobrze lub nie robić ich wcale – zapewnił Xavi, który dodał: – zawsze, kiedy mam dziesięć minut spokoju, włączam telewizję, aby pooglądać piłkę nożną. Moja żona to wie… i nienawidzi futbolu – wyznał z uśmiechem były kapitan FC Barcelony.
– Śledzę składy i sprawdzam w telefonie, kto strzelił bramki. Futbol wciąż jest moim hobby i w tym tkwi sekret. Gdybym nie musiał trenować każdego dnia, urządzałbym mini-mecze pięciu na pięciu z moimi kolegami – zapewnił Generał.
– Liga katarska to profesjonalne rozgrywki, nie należą do łatwych. Wszyscy są dobrze przygotowani na poziomie fizycznym, choć nie jest to Europa, gdzie przygotowanie taktyczne jest bardziej rozwinięte. Uwielbiam uprawiać futbol, a mój zespół chce grać, mając piłkę przy nodze, dlatego dotykam ją ponad 100 razy w ciągu spotkania. Jestem tutaj z powodu futbolu i chcę zostawić po sobie spuściznę w obliczu mundialu w 2022 roku – powiedziała legenda Barçy.
Na koniec Xavi zapewnił: – nie ukrywam, że w przyszłości chcę trenować Barçę. To mój główny cel.
Komentarze (78)