Luis Enrique zdecydował się dzisiaj na dokonanie rotacji, mając w głowie środowy mecz w Lidze Mistrzów przeciwko Atlético. Beneficjentem takiej decyzji okazał się Rafinha, który po raz pierwszy od siedmiu miesięcy pojawił się na placu gry od pierwszej minuty.
Brazylijczyk wystąpił już w meczu kadry olimpijskiej Brazylii oraz wziął udział w spotkaniu przeciwko Atlético na Camp Nou, jednak dzisiaj pojawił się na boisku od początku pojedynku po raz pierwszy od 12 września (ligowy mecz z Atlético na Calderón). Zaledwie cztery dni później w Rzymie Rafinha doznał poważnej kontuzji, która wyłączyła go z gry na ponad sześć miesięcy.
Pomocnik Barçy zagrał dzisiaj w środku pola, zastępując Ivana Rakiticia. W linii z Brazylijczykiem wystąpili Arda Turan oraz Busquets. Młodszy z braci Alcântara został zmieniony w przerwie meczu, gdy w jego miejsce pojawił się Andrés Iniesta. Występ Rafinhi trzeba określić mianem bezbarwnego. Z pewnością nie tak Brazylijczyk wyobrażał sobie powrót do wyjściowej jedenastki.
Komentarze (13)