Napastnik Espanyolu Felipe Caicedo jest bardzo podekscytowany zbliżającymi się derbami Katalonii i możliwością pomocy swojemu zespołowi, który wciąż nie ma zapewnionego utrzymania w Primera División.
Ekwadorczyk jest optymistą przed pojedynkiem na Camp Nou. - Te barwy zasługują na utrzymanie. Sezon był trochę dziwny, pełen wzlotów i upadków, ale mamy doskonałą szansę, by dać radość naszym kibicom. To będzie ważny mecz, nasi fani są podekscytowani i wierzą, że możemy urwać punkty również na boisku rywala.
Napastnik stwierdził przy tym, że nie chce w starciu z Barceloną żadnych kontrowersji. - Dla mnie nie ma żadnych niezałatwionych spraw. Podczas meczu najważniejszy jest futbol, możliwość zrobienia czegoś ważnego, historycznego. W naszej szatni panuje właśnie to dążenie do stworzenia historii.
Najlepszy snajper Espanyolu chciałby zwiększyć na Camp Nou swój dorobek strzelecki, który wynosi obecnie osiem trafień. - Byłoby miło zdobyć bramkę na tym stadionie, pomóc swojej drużynie i zapomnieć o serii urazów, które rozpoczęły się właśnie tam. Po za tym to jest moja praca. Mam nadzieję, że będę miał szansę i zapewnię zespołowi punkty. Wiemy, jak trudno jest tam grać, ale jestem napastnikiem i żyję z goli.
- Barcelona jest oczywiście faworytem. Gra na swoim stadionie, walczy o mistrzostwo. Nasze cele są zgoła odmienne, ale chcemy dać radość naszym kibicom, którzy bardzo cierpieli w trakcie sezonu - zakończył Caicedo.
Komentarze (10)