Rywalizacja w lidze wciąż nie dobiegła końca, choć można odczuć, że wiara w ekipach z Madrytu wyraźnie słabnie. Wypuszczenie tytułu z rąk przez Barcelonę w dwóch ostatnich kolejkach spotkań byłoby mimo wszystko sporą niespodzianką, a rywali czeka przecież finał LM. Bez względu na okoliczności, rywalizacja powinna być więcej niż ciekawa, a o tytule zadecydują detale.
W całej Hiszpanii trudno znaleźć drużynę, która pragnęłaby porażki Barcelony bardziej niż Espanyol. Nawet w Madrycie do wyników Dumy Katalonii wszyscy podchodzą z większym dystansem, bardziej skupiając się na własnych problemach. Dzisiejsze spotkanie będzie miało zatem szczególne znaczenie dla obu ekip. I nie ma sensu dopatrywać się znaczenia w tym, że podopieczni Constantina Galki utrzymanie w lidze już sobie praktycznie zapewnili.
Gdzie jest faworyt, tam bywają niespodzianki
Zdecydowana większość pojedynków Barcelony z Espanyolem to rywalizacja pretendentów do tytułu mistrzowskiego z ekipą w najlepszym razie bijącą się o europejskie puchary. Próżno też szukać w historii hiszpańskiego futbolu momentów, w których to Los Pericos dyktowali Barcelonie warunki na Camp Nou. Nie oznacza to jednak, że nie byliśmy świadkami niespodzianek. Ta najbardziej bolesna miała miejsce oczywiście w kampanii 2006/07, kiedy to Raúl Tamudo w 89. minucie spotkania na Camp Nou wyrównał na 2:2 i pozbawił Barcelonę mistrzostwa. Do emocji z tamtego czerwcowego wieczora lepiej już jednak nie wracać. Zwłaszcza że historia rywalizacji z Espanyolem na Camp Nou pozwala wierzyć, że dziś to gospodarze będą świętować zdobycie kompletu punktów, jakże cennego na tym etapie rozgrywek.
06.01.2016: FC Barcelona 4:1 Espanyol (1/16 Pucharu Króla)
07.12.2014: FC Barcelona 5:1 Espanyol (Liga)
01.11.2013: FC Barcelona 1:0 Espanyol (Liga)
06.01.2013: FC Barcelona 4:0 Espanyol (Liga)
05.05.2012: FC Barcelona 4:0 Espanyol (Liga)
08.05.2011: FC Barcelona 2:0 Espanyol (Liga)
12.12.2009: FC Barcelona 1:0 Espanyol (Liga)
21.02.2009: FC Barcelona 1:2 Espanyol (Liga)
29.01.2009: FC Barcelona 3:2 Espanyol (1/4 Pucharu Króla)
19.04.2008: FC Barcelona 0:0 Espanyol (Liga)
09.06.2007: FC Barcelona 2:2 Espanyol (Liga)
20.08.2006: FC Barcelona 3:0 Espanyol (Superpuchar Hiszpanii)
06.05.2006: FC Barcelona 2:0 Espanyol (Liga)
Tym razem nie ma wymówek
Kryzys Barcelony w tym sezonie przyszedł dość nieoczekiwanie w decydującym momencie sezonu. Zagęszczenie spotkań oraz przerwa na mecze reprezentacyjne to z pewnością czynniki, które się do takiego obrotu spraw walnie przyczyniły. W efekcie trzeba było pożegnać się z Ligą Mistrzów i na nowo rozpocząć walkę o mistrzostwo Hiszpanii. Dziś już nikt nie będzie miał cierpliwości na wysłuchiwanie kolejnych wymówek. Od mistrzostwa Barcelonę dzieli bowiem niewiele ponad 180 minut, które nie powinny być nadludzkim wysiłkiem dla podopiecznych Luisa Enrique. Również klasa rywali nie może być żadną wymówką, ponieważ pozostały dwa spotkania z ekipami z dołu tabeli. Zadecyduje motywacja, a tej przecież nie powinno zabraknąć.
Zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu będzie też doskonałym prezentem pożegnalnym dla kibiców, którzy przez cały sezon wspierali zespół na Camp Nou. Po meczu z Granadą przyjdzie natomiast czas podsumowań. Dla wielu zawodników tylko zdobycie dubletu będzie oznaczać pozostanie w klubie. Przegrana na którymkolwiek z pozostałych dwóch frontów może spowodować nerwowe ruchy na rynku transferowym, a te rzadko przynoszą dobre rezultaty. Pozostaje nam wierzyć, że obejrzymy w tym sezonie jeszcze trzy triumfy Barcelony. A każdy, poczynając od dzisiejszego, będzie miał równie wielkie znaczenie.
Komentarze (43)