Suárez: Neymar uczy się od Leo, by być najlepszym na świecie

Julia Cicha

19 maja 2016, 11:00

Mundo Deportivo

31 komentarzy

Luis Suárez udzielił wywiadu, który został opublikowany na stronie internetowej Neymara. Urugwajczyk opowiedział o swoich dobrych relacjach z barcelońską "11" oraz wyjaśnił, co jest kluczem do świetnej gry tridente. Suárez uważa, że Brazylijczyk posiada wszystkie cechy, by w przyszłości stać się najlepszym piłkarzem na świecie.

Co cię zaskoczyło w Neymarze, gdy go poznałeś?
Zaskoczył mnie jego sposób bycia. Ma cechy, których prasa i ludzie nie widzą. Jest zupełnie inny, kiedy się z nim przebywa, i to mnie bardzo ujęło.

Co słyszałeś o nim przed przyjściem do Barçy?
Zdawałem sobie sprawę z jego wizerunku, sposobu życia oraz cieszenia się życiem. W szatni natomiast jest bardzo spokojny, dużo żartuje, jest wesołym chłopakiem, który cieszy się z życia i piłki nożnej. Wcześniej słyszałem, że jest właśnie taki, wesoły. Coutinho opowiedział mi, jaki jest Neymar, i później sam zobaczyłem, jak bardzo dba o swoich kolegów.

Co jest kluczem do świetnej gry tridente?
Uważam, że oprócz pokory mamy zespołowość. Cieszę się, gdy Leo lub Ney strzelają gola, ze względu na dobro ich oraz drużyny, i uważam, że z nimi jest tak samo. Zarówno ja, jak i Ney przyjęliśmy do wiadomości, że Leo jest najlepszy na świecie, dużo się od niego uczymy. Ney uczy się, by zostać najlepszym piłkarzem na świecie, bo ma na to szansę. Lubimy cieszyć się na boisku i poza nim, niczego nikomu nie zazdrościmy, ponieważ cieszymy się wspólnie w trójkę.

Co sądzisz o rozwoju oraz adaptacji Neymara?
On bardzo wierzy w swoje umiejętności i umie sobie poradzić z takimi sytuacjami. Jest wspaniałym piłkarzem na światowym poziomie, nie tylko w Brazylii. Będąc w Europie, wiele się uczy. Jest w Barcelonie od dwóch lat i już jest zupełnie innym piłkarzem niż był, kiedy przybył. Zna lepiej europejską piłkę, jest lepszy fizycznie i sam zdaje sobie z tego sprawę, bo po to pracuje. Nie zadowala się zwykłymi treningami przed południem, ćwiczy również popołudniami i to pokazuje, że chce się rozwijać.

Tridente miało jakieś problemy z integracją?
Zawsze jest trudno przyjść do nowej drużyny, w której zawodnicy są na bardzo wysokim poziomie. Chciałem pomóc ekipie, ale nie odbierać nikomu jego roli. Chciałem zdobywać tytuły i bardzo cieszę się ze sposobu, w jaki mnie przyjęto. Leo i Ney byli dla mnie bardzo mili i jestem im wdzięczny. Cieszę się, że mam obok siebie takich graczy.

Jakaś ciekawostka o Neymarze, o której nikt nie wie?
Jest bardzo wesoły, ze wszystkiego się śmieje. Czasem sprawdzamy, czy rozumie hiszpański, on się śmieje, pytamy z czego, a on nie ma pojęcia, ale i tak się śmieje. Ma również manię swoich włosów, nie wolno ich dotykać, jest bardzo czuły na tym punkcie. Z nikim nie ma złych relacji, zostanie uderzony na treningu i dalej się śmieje. Ze mną żartuje o hamburgerach, które jemy, mówi na mnie "gruby" i dlatego tak dobrze się z nim bawię.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (31)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze