Dani Alves w swoim stylu skomentował sukces FC Barcelony w trakcie wczorajszej fiesty na Camp Nou.
- Opublikowane przeze mnie zdjęcie w peruce na moich kontach w mediach społecznościowych było żartem. Nie można traktować życia jako naszego zawodu. Jedną rzeczą jest praca, gdzie trzeba wykazać się poświęceniem i powagą, ale inną jest życie i nim należy się cieszyć.
- Jesteśmy uprzywilejowani, mogąc być najlepszym zespołem świata, i trzeba bronić tej koszulki, która reprezentuje najlepsze barwy, najlepszych zawodników i najlepszy sztab szkoleniowy. Wszystko inne to bzdura.
Alves dziękował również Xaviemu. - Chciałbym podziękować mu za możliwość odziedziczenia jego numeru. Poprosiłem go o zgodę i to jemu chciałbym zadedykować te sukcesy. "Maszyna" jest unikalna i w żadnym momencie nie chciałem się do niego porównywać, ale gram z jego numerem, bo uważałem, że jego numer oznacza poświęcenie i zaangażowanie.
- Chciałem ten numer, bo byłem przekonany, że będziemy walczyć o szóstą Ligę. Jesteś wielki, Xavi. Nigdy cię nie zapomnimy.
Komentarze (21)