James Anderson z Sacramento Kings zamierza wrócić do Europy i wielkie kluby już wyraziły zainteresowanie jego usługami.
Do listy, na której znajdują się już Darius Adams, Nando De Colo, Tyrese Rice, Malcolm Delaney, Justin Hamilton i Víctor Claver, dołączył teraz James Anderson. Według dziennikarza Davida Picka gracz Sacramento Kings zamierza powrócić do Europy i jest nim zainteresowanych kilka największych klubów na Starym Kontynencie, w tym FC Barcelona, Real Madryt i Fenerbahçe Stambuł.
Anderson został wybrany w pierwszej rundzie draftu (20. miejsce) w 2010 roku przez Spurs. Ma 27 lat i 198 cm wzrostu oraz doświadczenie w Europie po rozegraniu sezonu w Żalgirisie Kowno, z którym grał w Eurolidze i notował średnio 14,5 punktu, 5,1 zbiórki i 2,5 asysty w 24 meczach. W NBA grał dla Spurs, Rockets, Sixers i ostanio Kings, ale nie zrobił tam dużej kariery.
Komentarze (0)