Jak donosi Mundo Deportivo, Sergi Samper wstępnie porozumiał się z Barceloną w sprawie przedłużenia kontraktu do 2020 roku. Jego obecna umowa wygasa w 2017 roku. Do ustalenia pozostało kilka szczegółów nowego porozumienia, jednak pewne jest, że młody pomocnik zwiąże się z klubem na dłużej.
Nowy kontrakt jest spełnieniem marzeń Sampera, który rozpoczął swoją przygodę z Barçą od drużyny Benjamin B. 21-letni defensywny pomocnik miał szansę odejść z klubu już w 2011 roku, kiedy Arsène Wenger chciał go sprowadzić do Arsenalu. Jeden z najlepiej rokujących zawodników cantery jednak rok po roku odrzucał kolejne oferty, chcąc odnieść sukces w Barcelonie.
Klub w szczególności docenia lojalność Sampera, który w zeszłym sezonie zdecydował się pozostać w drużynie rezerw pomimo spadku ekipy do Segunda División B. Sergi odbył presezon z pierwszym zespołem, z którym pojechał także na Klubowe Mistrzostwa Świata 2015 (zagrał w półfinale). Poza tym trener sięgał po niego w meczach ligowych, Ligi Mistrzów (z Romą i Bayerem w fazie grupowej) i Pucharu Króla.
W przyszłym sezonie Samper będzie już pełnoprawnym członkiem pierwszej drużyny. Bardzo możliwe, że zostanie wypożyczony do innego klubu Primera División. Zainteresowanie nim wykazuje m.in. Sporting Gijón, który chciałby powtórzyć operację z zeszłego roku, kiedy to wypożyczył z Barcelony Alena Halilovicia.
Barça liczy na Sampera, widzi w nim przyszłego piłkarza pierwszego zespołu, ale woli, by po sezonie spędzonym na trzecim poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii zahartował się w lepszym klubie. Na ten moment w drużynie Luisa Enrique miałby małe szanse na grę. Jego miejsce na boisku zajmuje Sergio Busquets, którego pierwszymi zmiennikami są Rakitić i Sergi Roberto.
Komentarze (24)