Za nami drugi dzień zmagań w 1/8 finału EURO. Kolejnymi ćwierćfinalistami turnieju zostali faworyci – Francja, Niemcy i Belgia.
Mecz w Lyonie pomiędzy Francją a Irlandią rozpoczął się sensacyjnie, bowiem już w 1. minucie Pogba nierozważnie sfaulował przeciwnika w polu karnym i Nicola Rizzoli podyktował jedenastkę dla piłkarzy Martína O’Neilla, którą wykorzystał Brady. Gospodarze rzucili się do odrabiania strat, jednak ich starania przyniosły efekt dopiero w drugiej połowie. Bohaterem Francji został Antoine Griezmann, który strzelił dwa gole, w 58. i 61. minucie, a chwilę później wychodził sam na sam z bramkarzem drużyny przeciwnej i został sfaulowany przez Duffy'ego, czego konsekwencją była czerwona kartka dla Irlandczyka. Osłabieni zawodnicy z Wysp nie zdołali doprowadzić do remisu i to Francja zagra w ćwierćfinale ze zwycięzcą meczu Anglia – Islandia.
O godzinie 18:00 swój pojedynek w Lille rozpoczęli Niemcy i Słowacy. Mistrzowie świata byli bezdyskusyjnie lepsi w tym pojedynku i wbili rywalom trzy gole. Najpierw w 8. minucie Niemców na prowadzenie wyprowadził precyzyjnym strzałem z ok. 20 metrów Boateng, tuż przed przerwą na 2:0 podwyższył Gómez, a wynik w 63. minucie ustalił Draxler. Warto dodać, że przy stanie 1:0 Mesut Özil nie wykorzystał rzutu karnego. Nie wpłynęło to jednak w żaden sposób na ostateczny rezultat. W ćwierćfinale Niemcy zagrają ze zwycięzcą hitowego pojedynku 1/8 finału Hiszpania – Włochy.
Na zakończenie niedzielnych zmagań w EURO Węgry grały w Tuluzie z Belgią. Podopieczni Marca Wilmotsa wyszli na prowadzenie już w 10. minucie za sprawą Toby’ego Alderweirelda. Wynik 1:0 utrzymywał się aż do 78. minuty, kiedy to na 2:0 po podaniu Hazarda podwyższył Batshuayi, który pojawił się na boisku zaledwie 120 sekund wcześniej. Chwilę po tym zdarzeniu sam Hazard podwyższył na 3:0 po ładnej akcji indywidualnej, a wynik ustalił w doliczonym czasie Carrasco. Choć przez większość meczu nic na to nie wskazywało, Belgowie rozbili Węgrów i w ćwierćfinale mistrzostw Europy zagrają z Walią.
Komentarze (11)