Mija 80 lat od wybuchu wojny domowej w Hiszpanii

Łukasz Lewtak

18 lipca 2016, 20:00

Sport

28 komentarzy

Dziś mija 80 lat od wybuchu wojny domowej w Hiszpanii. Konflikt niezwykle negatywnie wpłynął na FC Barcelonę, która była represjonowana i stopniowo niszczona.

18 lipca nie jest zwykłą datą w hiszpańskim kalendarzu. Wszystko zaczęło się w Afryce w nocy 17 lipca 1936 roku. Dzień później częściowa porażka powstania doprowadziła do tragicznej wojny domowej. Były to trzy lata konfliktu, który zniszczył kraj fizycznie, etycznie i intelektualnie, oraz wystawił ogromny rachunek – cztery dekady dyktatury, zacofania i odosobnienia.

Zamach stanu z lata 1936 roku wymierzony przeciwko legalnemu rządowi Republiki Hiszpańskiej wywołał trzęsienie ziemi, które dotknęło osoby i instytucje – również świat sportu i oczywiście FC Barcelonę. W latach 30. futbol ugruntował już swoją pozycję sportu dla mas i Barça, tak jak inne historyczne kluby La Ligi, była odniesieniem dla pewnych sfer społeczeństwa, w jej przypadku w Katalonii. Niedawno minęło sto lat od ustanowienia katalońskiego oficjalnym językiem FC Barcelony.

Dziś, kiedy Barça jest jednym z najpotężniejszych klubów na świecie, nikomu nie przychodzi do głowy, że FC Barcelona mogła zniknąć z piłkarskiej mapy w 1939 roku. Podczas wojny domowej otrzymała wiele ciosów, ledwo przetrwała, tylko dzięki nielicznej grupie osób i ich poświęceniu.

Barça podczas hiszpańskiej wojny domowej

Jak relacjonuje Toni Closa w swojej książce „Croniques del Barça” (kat. Kroniki Barçy), wybuch wojny domowej zastał klub na wakacjach. Kilka miesięcy wcześniej Blaugrana przegrała finał Pucharu Republiki z Realem Madryt. Trener Patrick O’Connell przebywał w Wielkiej Brytanii, podobnie jak wielka gwiazda zespołu Urugwajczyk Enrique Fernández. Jedynie dyrekcja sportowa działała pełną parą, planując wzmocnienia przed nadchodzącym sezonem, tak jak dziś.

  • Powstanie wojskowe nie odnosi sukcesu w Barcelonie. 31 lipca 1936 roku prezydent Barçy Josep Suñol zwołuje posiedzenie zarządu, aby przeanalizować sytuację i podjąć odpowiednie decyzje. Kilka dni później, jako deputowany hiszpańskiego parlamentu z ramienia partii Esquerra Republicana de Catalunya (kat. Republikańska Lewica Katalonii), udaje się samochodem do Madrytu. Przez pomyłkę wjeżdża na obszar zajęty przez oddziały frankistowskie i zostaje zatrzymany. 6 sierpnia, bez wyroku sądu, Suñol i jego dwóch towarzyszy zostają rozstrzelani.
  • W związku z nową sytuacją spowodowaną wojną, po zabójstwie Suñola zarząd FC Barcelony postanawia utworzyć komitet pracowniczy z Rossendem Calvetem na czele. Jego zadaniem jest bieżące zarządzanie klubem. Calvet i pozostali pracownicy zajmują siedzibę i boisko w Les Corts, aby nie zrobiły tego związki zawodowe.
  • Na początku wojny, w celu podtrzymania działalności sportowej Barçy w trakcie konfliktu i utrzymania klubu na powierzchni, zostaje utworzona Liga Śródziemnomorska, w której uczestniczą zespoły z dwóch wspólnot autonomicznych: Katalonii i Walencji. Barcelona wygrywa pierwszą edycję rozgrywek, które nie są jednak kontynuowane, ponieważ kluby nie mają wystarczająco dużo pieniędzy.
  • Wraz z rozwojem wojny domowej sytuacja finansowa i sportowa Barçy pogarsza się. Rossend Calvet i jego współpracownicy akceptują propozycję byłego zawodnika klubu, zamieszkałego w Meksyku Manuela Masa Serrano. Z Patrickiem O’Connellem jako szkoleniowcem i Calvetem w roli szefa ekspedycji Barça wyrusza za Atlantyk, aby rozegrać 14 meczów za łącznie 15 tysięcy dolarów. Bilans tych spotkań to 10 zwycięstw i 4 remisy. Toni Closa informuje w swojej książce, że dochód netto z tego tournée wyniósł 12 900 dolarów. Kwota ta okazała się kluczowa dla przetrwania klubu.
  • Barça dotyka jednak dna 16 marca 1938 roku. Podczas jednego z bombardowań lotnictwa frankistów w Barcelonie zostaje zniszczona siedziba klubu na pierwszym piętrze budynku numer 331 na ulicy Consell de Cent. Nadzorca FC Barcelony Josep Cubells wychodzi z całego zdarzenia bez szwanku i w kolejnych dniach całkowicie poświęca się ratowaniu dorobku klubu, w tym 2500 peset schowanych w wodociągach. Siedziba Barçy zostaje przeniesiona na Ronda de Sant Pere 2.

Koniec wojny domowej rozpoczął nową erę w historii Hiszpanii i FC Barcelony. Stała ona pod znakiem długiego i smutnego okresu powojennego. Dla Barcelony była symbolem sportowców, socios i dyrektorów, którzy zginęli lub zniknęli. Dla przegranych były dwa wyjścia – ucieczka z kraju albo represje.

22 kwietnia 1939 roku (wojna skończyła się 1 kwietnia 1939) komisja zarządzająca przejęła administrowanie FC Barceloną aż do marca 1940, kiedy Hiszpański Komitet Olimpijski i Narodowa Rada Sportu wybrali markiza Mesa de Asta na nowego prezydenta. To już jednak inny rozdział historii…

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (28)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze