Sacchi: Messi nie jest najlepszym argentyńskim piłkarzem w historii

Łukasz Lewtak

31 lipca 2016, 12:43

La Nación/Mundo Deportivo

151 komentarzy

Były trener AC Milanu Arrigo Sacchi udzielił wywiadu dla argentyńskiego dziennika La Nación, w którym stwierdził, że Leo Messi nie jest najlepszym piłkarzem w historii swojego kraju.

– Są nimi Maradona i di Stéfano. Oni byli najwspanialsi. Różni, ale najwspanialsi. Maradona miał największy talent, a Alfredo zawsze był wszędzie… – powiedział Sacchi.

– Messi jest obecnie najlepszym piłkarzem świata, ale nie ma osobowości Maradony, który mógł grać wszędzie. We Włoszech nie gra się pięknie. Teraz jest może trochę lepiej, ale gra się bardzo trudny futbol, bardzo utrudnia się posiadanie piłki. I mimo wszystko Diego robił różnicę zarówno we Włoszech, jak i w Hiszpanii. Nic nie było w stanie go zatrzymać – dodał były trener AC Milanu.

– Drużyna ma siłę, jakiej sam Messi mieć nie może. W Barcelonie wygrywa dużo i łatwo, a w reprezentacji już nie. Brakuje mu ważnej idei gry. Zawsze mówiłem Silvio Berlusconiemu, że bez świetnego scenariusza na wysokim poziomie film nie będzie kultowy, nawet gdyby wystąpili w nim Robert De Niro, Jack Nicholson czy George Clooney. W futbolu jest tak samo. Trzeba mieć jedenastu zmotywowanych piłkarzy, którzy czują ducha zespołu, oraz trenera, zapewniającego określoną ideę gry zespołowej. Jeśli poza tym ma się talent, tym lepiej. Jeżeli nie, warto spojrzeć na Niemców, którzy i tak wygrywają, ponieważ mają plan. Argentyna zawsze jest w gronie faworytów. Być może powinna być bardziej zwarta i postawić na ducha zespołu – dodał Sacchi.

– Messi nie ma teraz radości, ale myślę, że zmieni zdanie, ponieważ ma dług wobec futbolu, kibiców i Argentyny. Dlatego powinien wrócić. Nie możemy stracić najlepszego piłkarza świata – powiedział Arrigo Sacchi, który odniósł się również do porównań pomiędzy Messim a Cristiano Ronaldo: – Cristiano jest przykładem wielkiego profesjonalisty. Nie ma talentu Messiego, ale to wspaniały piłkarz. Kiedyś pojechałem do Madrytu spotkać się z Carlo Ancelottim, a już przed treningiem Cristiano ćwiczył w szatni. Ma ogromne chęci i pasję. Bez pasji nikt nigdy nie dokonał niczego ważnego.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (151)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze