FC Barcelona poinformowała, że Aleix Santacana zastąpi zmarłego Manela Vicha na stanowisku spikera Camp Nou. Podczas dwóch wyjątkowych meczów w najbliższym sezonie spikerem będzie też syn zmarłego Głosu Camp Nou Carles Vich.
Na stadionie Barcelony zabraknie znajomego głosu, który od 60 lat towarzyszył meczom Blaugrany rozgrywanym u siebie. W hołdzie dla zmarłego spikera klubu jego syn Carles wcieli się w rolę ojca podczas dwóch wydarzeń nadchodzącego sezonu – spotkania o Puchar Gampera oraz Dnia Solidarnego Socio. Carles pełnił tę funkcję już kilkukrotnie w zastępstwie swojego ojca.
W pozostałych spotkaniach zadania spikera Camp Nou będzie wypełniał Aleix Santacana, pracujący w Departamencie Komunikacji Klubu. W ostatnich sezonach był on odpowiedzialny za prasę pierwszej drużyny koszykarskiej. Wcześniej pracował w Barça TV, przez pięć sezonów pełnił również funkcję spikera w Palau Blaugrana. W 2008 roku zastąpił Manela Vicha, gdy ten nie mógł pojawić się na meczu z powodu ślubu syna.
– To wzruszające uczucie móc być tam, gdzie mój ojciec był przez tyle lat. Bardzo mnie to cieszy, gest Klubu wobec mnie był cudowny, jak wiele gestów wobec mojego ojca przez te lata. Jestem zachwycony – powiedział Carles Vich.
– Byłem spikerem trzykrotnie w trakcie ery Dream Teamu, gdy mój ojciec przechodził operację. To była wielka odpowiedzialność, a ja wówczas byłem bardzo młody. Teraz również będzie to piękne uczucie – dodał.
Z kolei Aleix Santacana powiedział: – jest to wyzwanie, do którego podchodzę z największą radością, to zaszczyt. Muszę podziękować wszystkim ludziom z Klubu, którzy mi zaufali. Manel Vich jest niezastąpiony, ale musimy się postarać, by jego nieobecność była jak najmniej odczuwalna.
– Byłem spikerem na Camp Nou raz, w październiku 2008 roku, gdy Carles brał ślub. To był mecz z Atlético Madryt wygrany 6:1 i pamiętam, że byłem zdenerwowany – dodał.
Komentarze (2)