Na dzień przed spotkaniem towarzyskim z Liverpoolem Andrés Iniesta pojawił się na konferencji prasowej, by wypowiedzieć się na bieżące tematy związane z FC Barceloną. Kapitan mówił m.in. o rywalizacji bramkarzy oraz sytuacji kadrowej w drużynie.
Jakie wspomnienia masz z Wembley?
Zawsze jest pięknie odwiedzać takie stadiony. To będą moje pierwsze minuty w tym sezonie, bardzo się cieszę i mam duże chęci, by przygotować się jak najlepiej.
Czy w zespole nie ma zbyt wielu pomocników?
To bardzo pozytywne, że jest tylu zawodników o takiej jakości. Przyszli nowi gracze, którzy mogą wymieniać się pozycjami. Zawsze uważałem, że zdrowa rywalizacja czyni zespół silniejszym, i Barcelona będzie silniejsza. Wszyscy chcemy dać z siebie maksimum i osiągnąć cele.
Jak szatnia przeżywa rywalizację ter Stegena z Bravo?
Nie odczuwa się tego tematu bardziej niż zwykle. To zawodnicy pierwszego zespołu, którzy walczą o miejsce. Odkąd wróciłem, nie widziałem niczego, czego by nie było w latach wcześniejszych.
Czy Barça ma obecnie najlepszą kadrę odkąd pamiętasz?
Odnoszę wrażenie, że zawodnicy, którzy przyszli, mają wysoki poziom. To młodzi piłkarze, którzy w swoich drużynach pełnili ważne role. Fakt, że mogą występować w Barcelonie, pozwoli im się rozwinąć przy tych zawodnikach. Barça aspiruje do wszystkich tytułów i musi starać się być lepszym zespołem. Wzmocnienia z zeszłego roku nie wystarczyłyby nam, aby zdobyć teraz trzy trofea.
Co sądzisz o tym, że Messi i Suárez znaleźli się poza podium nagrody Najlepszego Piłkarza Europy UEFA?
Każdy ma swoje powody, ludzie głosują na tych, których uważają za najlepszych. Trzeba pogratulować finalistom. Ja bym wybrał innych zawodników, ale każdy ma własną wizję.
Denis Suárez jest do ciebie podobny?
Każdy jest inny i ma swoje cechy. Pragnę, aby przy swoim talencie i jakości wciąż się rozwijał. Tutaj znajdzie do tego bardzo dobrą scenerię. Oby utrzymał swój progres i wszyscy będziemy mogli cieszyć się jego poziomem. Życzę mu jak najlepiej, niech będzie głównym bohaterem.
Jakie wyzwanie stawiasz sobie w tym sezonie?
Cel jest taki jak co roku. Postarać się mieć szczęście, by omijały mnie kontuzje. Bym mógł trenować i cieszyć się grą. Poprzedni sezon był dla mnie bardzo dobry. Każdego roku zaczynamy od zera. Mam takie same chęci lub nawet większe niż wcześniej.
Celem jest Liga Mistrzów?
Kiedy gra się w Barcelonie, aspiruje się do wszystkich trofeów. Zobaczymy, dokąd dojdziemy.
Jak oceniasz Kloppa jako trenera?
Jako trener wykonał bardzo dobrą pracę. Doprowadził Borussię praktycznie na szczyt. Trafił do Liverpoolu w trudnym momencie i odnalazł kierunek, który chciał obrać.
Jak ci się podoba nominacja Lopeteguiego na selekcjonera Hiszpanii?
Nie znam go osobiście, ale ma doświadczenie z kategorii juniorskich, z klubów, sam był piłkarzem. Jest bardzo dobrze ukształtowany jako trener. Ma jasne pomysły, a to bardzo ważny etap dla wszystkich. Oby w tym procesie zdołał doprowadzić reprezentację jak najdalej.
Jak oceniasz waszych rywali w trakcie presezonu?
Rywale z górnej półki są bardziej wymagający. Celem jest, by jak najlepiej przygotować się fizycznie. W tych spotkaniach postaramy się złapać rytm meczowy.
W jaki sposób wcześniejszy powrót z wakacji pomoże Messiemu?
Abstrahując od wcześniejszego powrotu, myślę, że nikt nie wątpi w postępowanie Messiego w klubie. Nie teraz, ale od samego początku. Nic się nie zmieniło. Zawsze wraca w bardzo dobrej formie. Zawsze postrzegałem go i wciąż postrzegam jako zawodnika innego i wyjątkowego. Oby wciąż taki był, ponieważ przybliży nas do naszych celów.
Czy czwarty napastnik jest potrzebny, mając na uwadze bardzo dobrą grę Munira?
Munir jest brany pod uwagę, niezależnie od tego, czy przyjdzie inny napastnik. Szansa dołączenia do Barçy jest motywacją dla każdego. Ten, kto przyjdzie, będzie jednym z nas i będzie mógł coś wnieść do gry zespołu. Jeśli przyjdzie, będzie mile widziany. Jeśli nie, pociągniemy to do przodu, jak to robiliśmy zawsze.
Ciężej będzie o grę przy tylu pomocnikach?
Nie wydaje mi się, że będzie ciężej. Zawsze miałem wrażenie, że tutaj są najlepsi zawodnicy. Trzeba rywalizować z najlepszymi. W tym sezonie nie ma wyjątku. Postaram się być w formie, dobrze trenować i prezentować jak najlepszy poziom. Nic się nie zmienia względem poprzednich lat. Gdybym widział, że się boję czy mam wątpliwości, nie byłoby mnie tu. Spróbuję dać jak najwięcej, tak jak zawsze.
Jak oceniasz debiutancki sezon w roli pierwszego kapitana?
Bilans jest bardzo pozytywny. Zawsze staram się łączyć to co zespołowe i osobiste, a w tym aspekcie jest bardzo dobrze. W ciągu sezonu zawsze są różne sytuacje. Nie zmieniłbym zbyt wiele.
W jakiej formie psychicznej jest Messi?
Oceniam go dobrze, cieszy się futbolem i codziennością. Osobiste sytuacje każdy przeżywa tak, jak powinien. Na treningach widzę, że cieszy się tak samo i wciąż jest numerem jeden.
Myślisz, że odejdzie z reprezentacji Argentyny?
To osobista decyzja jego oraz selekcjonera. Kiedy ją podejmie, dowiemy się.
Zaskakuje cię brak Suáreza wśród finalistów nagrody dla najlepszego piłkarza grającego w Europie? Masz nadzieję, że w tym sezonie strzeli więcej bramek?
Oby strzelił więcej goli niż w poprzednim sezonie. Poza bramkami daje nam jeszcze bardzo wiele, trudno to zliczyć. Oby czuł się komfortowo, aby mógł wykonywać swoją pracę. Był dla nas kluczową postacią i oby wciąż nią był dla dobra wszystkich. Ja bym wybrał innych kolegów do tej nagrody, ale każdy głosuje, jak chce.
Co by było najlepsze dla Barçy odnośnie Messiego i jego gry w reprezentacji?
Najlepsze dla zawodnika jest dążenie do bycia szczęśliwym w tym, co robi i gdzie to robi. Człowiek podejmuje decyzje w poszukiwaniu swojego szczęścia. Cokolwiek nie zrobi, podejmie decyzję najlepszą dla siebie. Ja życzę wszystkim moim kolegom, by czuli się komfortowo i byli szczęśliwi.
Jak oceniasz walkę o miejsce w bramce jako kapitan?
Jako kapitan nie wiem, czy te spotkania z zarządem to prawda. Ja widzę, że zachowują się tak jak zawsze. Jak wszyscy walczą o miejsce i jak największą liczbę minut. Trener podejmuje decyzje. Nie wiem, co się wydarzy w przyszłości, ale postrzegam ich jako osoby, którym nie można nic zarzucić w sposobie bycia i trenowania. Byłbym zachwycony, gdyby zostali.
W jaki sposób wciąż utrzymać motywację po tylu sukcesach?
Ma na to wpływ wiele rzeczy. Kiedy w jednym sezonie niczego nie wygraliśmy, to nie przez brak zapału czy chęci. Chcemy wciąż stawać się lepsi i każdy sezon rozpoczynamy od zera. Mamy motywacji w nadmiarze, aby wygrywać. Każdego roku wymagania są największe, ale wzmocniliśmy się.
Jak podchodzisz do meczu o Puchar Gampera?
Ma on swoje smaczki. To prezentacja drużyny na swoim stadionie. Nasz pierwszy mecz przed własną publicznością. Odnowione nadzieje, nowe twarze. To wciąż tradycyjny mecz klubu. Oby był to wspaniały start.
Komentarze (12)