Rafinha jest o krok od spełnienia marzeń i zostania mistrzem olimpijskim z reprezentacją Brazylii. Po finale igrzysk zawodnik wróci do Barcelony, gdzie powalczy o miejsce na boisku.
W linii pomocy Barçy zrobiło się ciasno. Przyjście Andre Gomesa i Denisa Suáreza oraz obecność Sergiego Sampera sprawiają, że niełatwo będzie o miejsce w pierwszym składzie. Mimo że Rafinha nie chce na razie myśleć o niczym poza meczem z Niemcami, zapewnił w wywiadzie dla Cadena SER, że powalczy o swoją pozycję w drużynie Luisa Enrique: – dam z siebie wszystko, by otrzymać szanse na grę. Chcę być w Barçy.
Zapytany o potencjalny powrót do Celty, Brazylijczyk odpowiedział: – nawet nie rozmawiałem o tym z moim ojcem, a to on zajmuje się tymi sprawami.
Komentarze (26)