Po zakończeniu meczu Urugwaju z Argentyną Luis Suárez powiedział, że jego drużynie w odniesieniu zwycięstwa przeszkodziło… wyrzucenie z boiska Paulo Dybali.
– Jesteśmy przyzwyczajeni do takiej gry jak w pierwszej połowie – dobrego ustawienia i szukania kontrataków. Tak naprawdę wyrzucenie Dybali nam zaszkodziło i skomplikowało życie, ponieważ nie jesteśmy przyzwyczajeni do kreowania gry. Trzeba dokonać autokrytyki. Kiedy zdarzy się, że będziemy mieli jednego piłkarza więcej, musimy umieć otwierać przestrzenie na boisku i nie możemy zależeć tylko od błędów rywali – powiedział Suárez.
– Wszyscy wiedzą, że Messi jest najlepszy na świecie i robi różnicę. Trzeba było zachować ostrożność, ponieważ wiedzieliśmy, że wykorzysta jakąś okazję, którą stworzy. Przy golu miał jednak trochę szczęścia – dodał.
– Nie było żadnego zakładu z Messim. Porozmawialiśmy z Messim i Masche, ponieważ dobrze się znamy, jednak to, co sobie powiedzieliśmy, zostało na boisku – zakończył.
Komentarze (19)