Jordi Alba: Tego, czego dokonała Barça, nie osiągnął nikt inny

Majerr

12 września 2016, 17:09

Marca/Sport

9 komentarzy

Jordi Alba wziął dzisiaj udział w tradycyjnej przedmeczowej konferencji prasowej przed jutrzejszym starciem pierwszej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów przeciwko Celtikowi Glasgow.

Jakie są cele na tę edycję Ligi Mistrzów?: Każdego roku robimy takie samo założenie, chcemy rywalizować na dobrym poziomie. Zespół ma wielkie chęci, podobnie jak nowo pozyskani gracze. Chcemy dobrze rywalizować i zobaczyć na koniec sezonu, gdzie zakończymy. Mamy nadzieję na zdobycie trzech tytułów.

Jaki jest najważniejszy aspekt przed meczem z Celtikiem?: Trzeba utrzymywać się przy piłce. Musimy zobaczyć, czy zagrają z tyłu czterema bądź pięcioma zawodnikami. Musimy pozostawać agresywni, aby odbierać im piłkę i stwarzać sobie sytuacje.

Czy może być to spotkanie podobne do starcia z Alavés?: Każdy mecz ma swoją własną historię. Celitc dobrze operuje piłką, dokonał zmian i jest silniejszy niż wtedy, gdy ostatnio się z nim mierzyliśmy. Tworzenie sobie sytuacji nie będzie dla nas łatwe, ale po to tutaj jesteśmy. Zdobycie trzech punktów na rozpoczęcie rozgrywek jest najważniejsze.

W Madrycie mówi się już o dwunastym pucharze Ligi Mistrzów: Mnie motywują wszystkie rozgrywki, nie potrzebuję dodatkowych bodźców z zewnątrz. To, co musi nas motywować, to te wszystkie lata zwycięstw. Rozgrywamy wspaniałe sezony, i oby było ich jeszcze więcej, choć to ciężkie do osiągnięcia. Zespół zawsze kroczył od sezonu do sezonu. To, co myśli reszta, to ich sprawa.

Tridente Messi-Suárez-Neymar: Jakikolwiek zawodnik może grać fenomenalnie, jednak ci trzej są najlepszymi napastnikami na świecie, a to daje ci spokój. Mimo tego musimy być kolektywem. Jeśli nim jesteśmy, wszystko się układa. Przeciwnicy strzelają nam mniej goli, a my zdobywamy ich więcej.

Czy ten mecz może być dla was swoistym rewanżem po ostatniej wpadce?: Koniec końców dobrze jest rywalizować co trzy, cztery dni. To korzyść, jaką mają wszyscy zawodnicy. Im więcej się gra, tym lepszym się staje, a kiedy się przegrywa, nie myśli się o tym przez cały tydzień. Zespół musi podążać tą ścieżką. Wynik ostatniego spotkania był wypadkiem przy pracy.

Jak odnosisz się do wypowiedzi Ronaldo?: Ja mogę rozmawiać o Xavim. Był to niezwykły zawodnik, wspaniała postać. Zawsze mówiłem, że niesprawiedliwe jest to, że Xavi nie wygrał żadnej Złotej Piłki. Mogę mówić tylko dobrze o Xavim, lepiej nie wyrażać opinii o reszcie.

Czy teraz konkurencja w drużynie jest większa?: Gram tu od czterech bądź pięciu lat i zawsze miałem konkurentów. To trener decyduje, kto gra, a kto nie. Zakontraktowano młodych piłkarzy, którzy przychodzą tu z wielkimi chęciami, a to nie pozwala ci na rozkojarzenie. Dla mnie osobiście, ta sytuacja jest lepsza, tak samo jak dla zespołu. To sprawi, że będziemy czujni. To pozytywna wiadomość dla drużyny.

Jaki jest twój stan fizyczny?: Grając czuję się bardzo dobrze. Mam dużą wiarę w siebie. Rywalizacja jest korzystna, ponieważ nikt nie chce wypaść z wyjściowego składu. Widzę, że mam konkurencję, lecz Adriano też nią dla mnie był. Wszyscy będziemy ważni.

Jak oceniasz transfer Alcácera? W jakiej roli widzisz go w Barçy?: Zobaczymy na koniec sezonu. To wspaniały piłkarz. Znam go odkąd skończył 16 lat. Posiada instynkt strzelecki i jest świetnym napastnikiem, jednak przychodzi do klubu z ogromnymi wymaganiami, gdzie ma przed sobą najlepszych napastników na świecie. Ciężko będzie o grę, ale zrobi to dobrze.

Co sądzisz o fanach Celticu?: Mnie to w żaden sposób nie motywuje. Interesują mnie jedynie fani mojej drużyny. Kibice innych zespołów mówią o mnie wszystko, dlatego jedyną grupą, która mnie motywuje, jest ta Barçy, ponieważ ona okazuje mi swoją miłość.

Wygraliście 8 z 10 tytułów, ale wydaje się, że nadaje się większą wagę pucharowi Ligi Mistrzów: Trzeba szanować to, co się mówi. Ludzie z Madrytu będą bronić swoich racji, a ci z Barcelony swoich. Tego, czego dokonała Barca, czyli zdobycie dwóch trypletów, tego nie osiągnął nikt inny. Kiedy zrobiliśmy to po raz pierwszy, mówiło się, że było to bardzo ciężkie do wykonania, a my później to powtórzyliśmy. Zostaję przy sukcesach i ciągłości, jaką wykazuje się nasz zespół.

Czy Messi wciąż jest najjaśniejszym punktem zespołu?: Byłby głupcem ten, kto powiedziałby, że Messi nie jest dla nas ważny i nie daje nam tego zastrzyku jakości. Leo czyni zespół odmiennym, wszystko ulepsza. Gra na taki samym poziomie już z 10, 12 lat i należy to podziwiać. On jest dla nas kluczowy.

Macie większe nadzieje na Ligę Mistrzów niż na Ligę?: Wszystkie rozgrywki dają dużo nadziei. Z pewnością fani chcą trzech tytułów, a my także pragniemy wszystkiego. Tacy jesteśmy, dlatego musimy dawać nadzieję kibicom w każdym spotkaniu.

Arda Turan: Lubię jego grę, niezależnie od tego, gdzie to robi. Dobrze mi się z nim współpracuje, tak samo jak z Andrésem czy Denisem.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze