Marc-André ter Stegen udzielił wywiadu po zwycięstwie Barçy z Celtikiem.
Powrót do zdrowia: Bolały mnie ścięgna, ale teraz jest dużo lepiej, ostatnio byłem poddawany wielu zabiegom. Jestem szczęśliwy z możliwości gry po raz kolejny.
Karny: Spóźniłem się. Nie był to duży kontakt, ale on to wykorzystał. Udało mi się obronić.
Obrona: Miałem szczęście, bo ten, kto strzela, chce trafić i stoi 11 metrów ode mnie... Uważam, że kluczem było szczęście i oczywiście wcześniejsze przygotowanie. Później wygraliśmy 7:0, ale w tamtym momencie wynik nie był aż tak dobry.
Publiczność skandująca jego imię: Dobrze się czułem, kibice mnie wspierają i bardzo to lubię. Nie ma nic lepszego niż usłyszeć kibiców za sobą.
Komentarze (33)