Dyrektor sportowy Borussii Mönchengladbach Max Eberl w wywiadzie dla dziennika AS wypowiedział się na temat zbliżającego się meczu z Barceloną.
Barcelona przybywa na Borussia-Park, co czujesz?
- Emocje i chęć zobaczenia tego meczu.
To nagroda dla klubu?
- Nie mam co do tego wątpliwości. To nagroda za ciężką pracę, chociaż nie będziemy się nią zadowalać. Chcemy rozegrać dobry mecz i utrudnić życie jednej z najlepszych drużyn na świecie.
Czy remis byłby dla was nagrodą?
- Nie, taki rezultat byłby remisem.
Czym ten mecz będzie dla ter Stegena?
- Powrotem do domu, ale znając Marca, nie zmieni to jego podejścia do meczu.
Czy opisałbyś go jako jednego z najbardziej kompletnych bramkarzy?
- Myślę że z biegiem lat, sądzę że niewielu, będzie najlepszym bramkarzem na świecie. Jest jeszcze młody, ale staje się coraz bardziej konkurencyjny.
Manuel Neuer jest lepszy?
- To zależy od gustu.
Jak wyglądało zainteresowanie Barcelony ter Stegenem?
- Wiedzieliśmy, że jest obserwowany. Zawsze mieliśmy dobre relacje z bramkarzem i jego środowiskiem, więc zdecydowaliśmy się na rozmowę z jego agentem. Urządziliśmy ją w prywatnym miejscu, w moim domu. Rozmawialiśmy jasno i doszliśmy do porozumienia, że najlepsza będzie dla ter Stegena sprzedaż. Zawsze chcemy jak najlepiej dla naszych wychowanków i kibiców.
Przyjęli to ze zrozumieniem?
- Ter Stegen jest naszą dumą, to nowy bohater Mönchengladbach.
Wygląda to na trudne do osiągnięcia, biorąc pod uwagę ilu utalentowanych graczy pochodzi z Mönchengladbach.
- Tutaj zaczynali tacy piłkarze jak Marco Reus, Tony Jantschke, Marc-André ter Stegen, Patrick Herrmann...
Ale potrafisz również sprowadzać nowych zawodników.
- Mamy dobrą sieć skautingu i wykonujemy pracę dla dobra drużyny i klubu. Szukamy młodych talentów, którzy czują głód gry i odpowiadają trenerom, a następnie kibicom.
Mówi się o tobie, że jesteś Monchim Bundesligi.
- (śmiech) To komplement. Spotykałem się z nim w ciągu ostatnich dwóch sezonów, kiedy Borussia mierzyła się z Sevillą w Lidze Europy i Lidze Mistrzów.
Co o nim myślisz?
- Zawsze wykonuje dobrą pracę przy wzmacnianiu drużyny. Bierze pod uwagę konkretne kryteria.
Żałujesz, że nie zagra Messi?
- Każdy na świecie chce, żeby Leo grał. On jest największy dla wielu kibiców, a dla naszych marzeniem byłoby zobaczyć go w akcji. Cóż, taka jest piłka nożna i najważniejsze, żeby wyleczył się szybko i dobrze.
Czy Barcelona dużo bez niego straci?
- Z Messim czy bez niego, Barcelona to najlepsza drużyna na świecie.
Komentarze (6)