Były trener Barcelony i reprezentacji Argentyny Gerardo Martino będzie w przyszłym roku pracował w Major League Soccer.
Martino obejmie funkcję szkoleniowca Atlanta United. 53-latek zrezygnował w lipcu z funkcji selekcjonera Albicelestes w proteście przeciwko "poważnym problemom" w argentyńskiej federacji. W Atlancie spędził ostatnie miesiące, negocjując z amerykańskim klubem.
- Jesteśmy zachwyceni, że menedżer kalibru Gerardo poprowadzi nasz zespół w debiutanckim sezonie. Jego doświadczenie i sukcesy, jakie osiągał zarówno na poziomie klubowym, jak i reprezentacyjnym, mówią same za siebie. Jego wizja i podejście pasuje do filozofii naszej drużyny. Jesteśmy pewni, że pomoże nam zbudować kulturę wygrywania, zarówno na boisku, jak i po za nim - powiedział prezydent Darren Eales.
Atlanta United dołączy do MLS od przyszłego sezonu, który rozpocznie się w marcu 2017 roku. Liga zostanie powiększona do 22. drużyn. Zatrudnienie Martino wskazuje na ambicje organizacji, która sprzedała już 22 tysiące biletów na nowy sezon.
- To niezwykle ekscytujący i historyczny dzień dla naszego klubu. Gerardo wnosi niespotykany poziom międzynarodowego doświadczenia na pozycję naszego głównego trenera. Będzie wartościowym nabytkiem dla naszych zawodników i obrazuje ciągły rozwój Major League Soccer. Jesteśmy zachwyceni, że zdecydował się dołączyć do nas i czekamy, by przywitać go w Atlancie - powiedział właściciel Atlanty Arthur Blank.
W reprezentacji Argentyny Martino zanotował bilans dziewiętnastu zwycięstw, siedmiu remisów i trzech porażek w ciągu dwóch lat na stanowisku selekcjonera. Nie udało mu się jednak zdobyć żadnego trofeum, przegrywając w dwóch finałach Copa América. W obu po rzutach karnych lepsi okazywali się Chilijczycy.
Martino trenował Barcelonę w sezonie 2013/2014, kiedy to Barça zajęła w lidze drugie miejsce. Poprowadził Paragwaj do ćwierćfinału Mistrzostw Świata w 2010 roku, gdzie jego ekipa poległa w starciu z Hiszpanią. W 2013 roku jego Newell's Old Boys awansowało do półfinału Copa Libertadores.
Komentarze (10)