Sytuacja Aleixa Vidala pozostaje otwarta. Niewykluczone jednak, że zawodnik zostanie wypożyczony, aby jego wartość rynkowa wróciła do wcześniejszego poziomu.
Ani Barcelona, ani otoczenie Vidala nie wypowiadały się na temat tego, co stanie się w zimie. Co więcej dyrektor sportowy Barçy Robert Fernández potwierdził, że klub ma pełne zaufanie do piłkarza i poprosił go, by powalczył o miejsce w składzie, zanim zacznie szukać innych możliwości. Oczywiste jest jednak, że zarówno Vidal, jak i Barcelona będą musieli znaleźć rozwiązanie, jeżeli sytuacja zawodnika nie ulegnie zmianie.
Barcelona nie może sobie pozwolić, żeby sprzedać Vidala za mniej niż trzynaście milionów euro. Byłaby to zbyt mała rekompensata za środki włożone w sprowadzenie 27-latka. Prawy obrońca trafił na Camp Nou z Sevilli za osiemnaście milionów euro plus dwa miliony zmiennych i nie wydaje się, żeby ktokolwiek miał obecnie wyłożyć za niego podobną sumę. Wypożyczenie Vidala mogłoby natomiast spowodować wzrost jego wartości na rynku. Na tę chwilę żaden klub nie podjął rozmów w celu sprowadzenia Hiszpania, ale w lecie kilka drużyn było zainteresowanych jego usługami.
Vidal czuje się dotknięty pominięciem go przez Luisa Enrique w składzie na mecz z Deportivo, zwłaszcza w obliczu absencji Sergiego Roberto. Mimo to nadal chce walczyć o miejsce w wyjściowej jedenastce Barcelony.
Komentarze (29)