Dziś o 20:45 Barcelona rozegra jeden z najważniejszych meczów w tym sezonie. Rywalem Blaugrany w walce o pierwsze miejsce w tabeli grupy C Ligi Mistrzów będzie Manchester City. W przypadku ewentualnego zwycięstwa Barça może powiększyć swoją przewagę nad The Citizens do pięciu punktów.
Mundo Deportivo opublikowało swoje przewidywania odnośnie składu obu drużyn na to spotkanie. Po powrocie do zdrowia Sergiego Roberto i Jordiego Alby, a wcześniej także Samuela Umtitiego i Leo Messiego, do dyspozycji Luisa Enrique są wszyscy piłkarze pierwszego zespołu, z wyjątkiem kontuzjowanego Jaspera Cillessena. Z kolei w barwach Manchesteru City nie będą mogli zagrać Fabian Delph i Bacary Sagna. Wykurować zdążyli się za to Vincent Kompany i Kevin de Bruyne.
Wymagania, jakie stawia przed Barceloną ten pojedynek, sprawiają, że Luis Enrique musi wystawić najsilniejszy możliwy skład. W tej sytuacji jedyną wątpliwością jest to, kto zostanie partnerem Gerarda Piqué na środku defensywy. MD stawia na Umtitiego, który swój ostatni mecz rozegrał 17 września. Umieszczanie w podstawowym składzie Francuza jest podyktowane obawami o nierówną dyspozycję Javiera Mascherano, któremu zdarzały się proste błędy zarówno w klubie, jak i reprezentacji. Dodatkowo Argentyńczyk po wystąpieniu w dwóch spotkaniach kadry rozegrał pełne 90 minut z Deportivo. Brak odpoczynku dla Mascherano ma świadczyć o tym, że nie zagra on z Manchesterem od pierwszej minuty. Z kolei Umtiti przed kontuzją prezentował się bardzo solidnie, udanie współpracując z Piqué.
Na bokach obrony mają wystąpić wracający do zdrowia Sergi Roberto i Jordi Alba. Obaj podstawowi piłkarze Barçy nie zostali powołani na poprzedni mecz ligowy z Deportivo, żeby mogli w pełni wykurować się na spotkanie z Manchesterem City.
W pomocy i ataku Barcelony Mundo Deportivo nie przewiduje żadnych niespodzianek. Luis Enrique jest zadowolony, mogąc wreszcie skorzystać z ofensywnego tridente, po wyleczeniu kontuzji przez Leo Messiego. Argentyńczyk pojawił się na boisku w 55. minucie ostatniego meczu z Deportivo i już trzy minuty później mógł cieszyć się ze zdobytej bramki. Lucho, dbając o odpowiednią regenerację swoich graczy, dał odpocząć w drugiej połowie tego pojedynku Luisowi Suárezowi, którego zmienił Paco Alcácer.
W bramce Manchesteru City z pewnością wystąpi Claudio Bravo. Jego pojedynek z Markiem-Andre ter Stegenem ma być dodatkową atrakcją dzisiejszego spotkania. Dobrą wiadomością dla kibiców The Citizens jest powrót do zdrowia Vincenta Kompany'ego. Reprezentant Belgii zdołał już pojawić się na boisku w końcówce spotkania z Evertonem, ale mało prawdopodobne, by Guardiola zdecydował się wystawić go od pierwszej minuty z Barceloną. Duet stoperów mają więc w dalszym ciągu tworzyć John Stones i Nicolas Otamendi. Na bokach obrony zdaniem katalońskiego dziennika zagrają Aleksandar Kolarow i Pablo Zabaleta.
W opinii Mundo Deportivo Pep Guardiola ma zdecydować się w drugiej linii na bardzo ofensywne ustawienie. W przedstawionym przez kataloński dziennik składzie jedynym piłkarzem o profilu defensywnym, który ma odpowiadać za zabezpieczenie środka pola, jest Fernandinho. Partnerować mu mają Kevin de Bruyne i David Silva, choć dziennik nie wyklucza również opcji z wystawieniem Ilkaya Gündoğana w miejsce Hiszpana. Na skrzydle ma zagrać niedawny cel transferowy Barcelony Nolito, który w spotkaniu z Evertonem wszedł z ławki w 71. minucie i już po sześćdziesięciu sekundach cieszył się z gola. W starciu z The Toffees dopiero po przerwie pojawił się na boisku również Sergio Agüero, który ma wybiec na Camp Nou od pierwszej minuty.
Komentarze (45)