Luis Suárez: Najważniejsze są cele drużynowe, dopiero potem indywidualne

Majerr

20 października 2016, 17:12

Mundo Deportivo/AS

18 komentarzy

Luis Suárez odebrał dzisiaj Złoty But, który został przyznany mu za osiągnięcia strzeleckie z ubiegłego sezonu. Po otrzymaniu nagrody Urugwajczyk wypowiedział się na tematy związane ze swoją karierą.

– Chciałbym podziękować Barcelonie za to, że mogę tutaj być i osiągać swoje cele. Szczególnie dziękuję moim kolegom z drużyny, ponieważ oni są częścią wszystkich goli, jakie zdobyłem. Jestem wdzięczny trenerowi za zaufanie, jakim mnie obdarzył od samego początku, mimo tego, że wcześniej doświadczyłem ciężkich momentów w moim życiu. Chcę podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do spełnienia tego marzenia, nigdy nie wyobrażałem sobie, że mogę tutaj dotrzeć, wygrać Ligę Mistrzów i wszystkie pozostałe trofea.

– Wiem, jakie znaczenie miało zdobycie tego trofeum w barwach Liverpoolu. Przychodząc do Barcelony, nie planowałem powtórzenia tego wyczynu, jednak mam wspaniałych kolegów, którzy wszystko ułatwiają. Te bramki są bardziej ich zasługą niż moją. Nie będę jednak odbierał sobie zasług, ponieważ także trzeba umieć znajdować się w odpowiednim miejscu.

– Jestem w najlepszym klubie na świecie, gram z najlepszymi zawodnikami. Pierwszym celem zespołowym jest wygranie Ligi, Ligi Mistrzów i Pucharu Króla. Dopiero później są nagrody indywidualne. Jeżeli nie będę to ja, niech w przyszłym roku trofeum trafi do Leo lub Neymara.

– W ciągu całej mojej kariery zdobyłem wiele ładnych bramek, lecz jeśli muszę wybrać którąś z nich, stawiam na tą, którą strzeliłem Realowi na Bernabéu i Atlético na Camp Nou.

– Wielka zasługa tkwi w tym, że dwaj wspaniali piłkarze, tacy jak Leo i Ney, asystują przy moich trafieniach, ponieważ oni także mogliby zdobywać bramki. Nie zależy to jedynie tylko od nich, ponieważ ważni są także Jordi Alba czy ter Stegen. Kluczem jest dobre rozgrywanie piłki od formacji obronnej.

– Paco Alcácer musi pozostać spokojny, będzie miał swoje szanse, ponieważ szkoleniowcy w niego wierzą i na pewno zdobędzie jakiegoś ważnego gola.

– Czasem nie strzelam gola w najłatwiejszej sytuacji, a zdobywam bramkę z tej trudniejszej. Moi koledzy często śmieją się z tego powodu.

– Jest zbyt wcześnie, aby mówić, czy zakończę tutaj swoją karierę. W Barcelonie zawsze jest wymagane, aby być na najwyższym możliwym poziomie. Na razie o tym nie myślę.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze