Przed spotkaniem Valencii z Barceloną Nani zaapelował do swoich kolegów z drużyny o skuteczność i ubolewał, że trener Prandelli nie miał więcej czasu na przygotowanie zespołu.
- Musimy wykorzystać sytuacje, które będziemy mieli. Barcelona zazwyczaj ma większe posiadanie piłki, więc musimy być w duchu przygotowani, by ponieść tę ofiarę. Musimy mieć świadomość, że będziemy cierpieć przez długi czas, a gdy pojawi się możliwość, trzeba wykorzystać nadarzające się okazje. Jeśli będziemy pracować razem, możemy coś osiągnąć w tym spotkaniu - powiedział Nani.
Portugalczyk przezwyciężył już problemy zdrowotne, które sprawiły, że nie mógł wystąpić w ostatniej kolejce ligowej. - Jestem gotowy do gry w sobotnim meczu. Przygotowania w tym tygodniu poszły dobrze, ale to od trenera zależy, czy wystąpię w pierwszym składzie.
Jednym z pomysłów trenera Césare Prandellego na to spotkanie ma być wystawienie na prawym skrzydle Portugalczyków João Cancelo i Naniego, którzy mają nękać obronę Barcelony. Były piłkarz Manchesteru United ubolewa jednak, że szkoleniowiec nie miał więcej czasu na przygotowanie drużyny do tego pojedynku. Dla Włocha będzie to dopiero drugi mecz w roli trenera Valencii.
- Prandelli nie miał zbyt wiele czasu na przygotowanie drużyny, a przed meczem z Barceloną z pewnością przydałoby mu się go więcej. Żałuję, że nie mieliśmy więcej czasu, ale już tego nie zmienimy, więc pozostaje nam wykonywać jak najlepiej zalecenia trenera - stwierdził.
Komentarze (4)