Były napastnik Barcelony Pedro Rodríguez na antenie RAC-1 wyjawił, że minionego lata pojawiła się dla niego możliwość powrotu do katalońskiego klubu. Ostatecznie jednak Kanaryjczyk pozostał w Chelsea.
– Rozmawiałem z Bartomeu, ale poświęcono temu więcej uwagi niż to było warte. Ciężko jest wrócić, choć zawsze ma się w pamięci wspomnienie swojego etapu w klubie – wyjaśnił.
– Jeśli mnie pytasz, czy chciałbym wrócić, odpowiedź brzmi: oczywiście, bo to wielki klub, w którym mam świetnych kolegów i doceniających mnie kibiców. Zawsze mówiłem, że chciałbym zakończyć karierę w Barcelonie, ale wiem, że to bardzo trudne, niemal niemożliwe. To prawda, że wydawało się, iż wrócę tego lata, jednak mam umowę z Chelsea, jestem tu tylko od roku i ciężko, by to się wydarzyło – dodał.
Pedro przyznał też, że po jego odejściu Bartomeu wyraził swoje pragnienie, aby napastnik wciąż był związany z klubem: – kiedy odszedłem, prezydent powiedział mi, że drzwi do klubu zawsze są dla mnie otwarte. Odpowiedziałem mu, że to dla mnie bardzo ważne, bo to klub, który mam w sercu, w którym dorastałem i który mnie uszczęśliwił.
– Jestem zadowolony z szans, które teraz otrzymuję. Zawsze dobrze jest uczestniczyć w grze i pomagać bramkami, jeśli się da. Czuję się dobrze fizycznie – zakończył.
Komentarze (41)