Były prezydent FC Barcelony i członek Komitetu Wykonawczego Królewskiej Federacji Piłkarskiej Hiszpanii (RFEF) Joan Gaspart na antenie Cadena COPE skomentował ostatnie wypowiedzi Javiera Tebasa. Prezes władz wykonawczych ligi (LFP) oskarżył piłkarzy katalońskiego klubu o prowokowanie kibiców podczas sobotniego meczu z Valencią.
– Wydaje się, że Tebas wyraża nienawiść w kierunku Barçy, a nie może nikogo nienawidzić, szczególnie zespołu. Jeśli nie przeprosi, powinien ustąpić ze stanowiska, on musi być bestronny – powiedział 72-letni Gaspart.
– To pracownik, który pobiera pensję, jest zatrudniony i nie może insynuować, że piłkarze symulują, powinien ich chronić, nawet jeśli jest to prawdą, w co wątpię – dodał.
– Jako kibic i jako culé twierdzę, że jego wypowiedzi są nie do zaakceptowania. Mam nadzieję, że prezes ligi przeprosi. Jeśli to zrobi, jako że mamy rok miłosierdzia, sądzę, że powinniśmy o tym zapomnieć, i iść dalej. Jednak jeśli nie przeprosi, to jest niewybaczalne. Prezes ligi, niezależnie od tego, co myśli, nie może się tak wyrażać – wyjaśnił były prezydent klubu.
Na koniec Gaspart poparł wypowiedź wiceprezydenta Jordiego Mestre na temat słów Tebasa: – Barça zrobiła to, co ma zrobić: powiedzieć panu Tebasowi, że się myli.
Komentarze (16)