Dziś w Palau Blaugrana odbędzie się zgromadzenie 4494 delegatów, którzy ocenią pracę zarządu FC Barcelony.
W związku z krytyką związaną z porozumieniem klubu z prokuraturą w sprawie Neymara, przyznaniem się Barçy do dwóch przestępstw podatkowych i zapłaceniem 5,5 miliona euro grzywny Josep Maria Bartomeu postanowił, że to zgromadzenie socios powinno zadecydować, czy popiera obecny zarząd, czy też nie. Jeśli większość delegatów zagłosuje za Bartomeu i jego zarządem, pozostaną oni na stanowisku. W przeciwnym wypadku będą musieli podać się do dymisji i rozpocząć proces wyboru nowych władz. Na pewno na korzyść zarządu przemawiają wyniki sportowe drużyny Luisa Enrique, która jest perłą w koronie klubu, jednak kwestie pozasportowe budzą wiele wątpliwości.
Podczas zgromadzenia delegaci będą musieli także zatwierdzić roczną umowę z Qatar Airways. FC Barcelona zarobi na niej 35 milionów euro, a więc znacznie mniej niż oczekiwano. Kolejnym punktem zgromadzenia będzie zatwierdzenie historycznej umowy z Nike. Od 2018 roku przez dziesięć kolejnych sezonów amerykańska firma ma przekazywać na konto FC Barcelony nawet 155 milionów euro rocznie. Ponadto na mocy tej umowy klub odzyska zarządzanie swoimi oficjalnymi sklepami. Warto dodać, że kontrakt przewiduje również wzrost przychodów Barçy w sezonach 2016/17 i 2017/18. Delegaci zagłosują także nad sprawozdaniem finansowym za sezon 2015/16, który klub zamknął z zyskiem 29 milionów netto, oraz przyjmą projekt budżetu na sezon 2016/17 (695 mln przewidywanych przychodów i 663 mln wydatków).
Pierwszym punktem zgromadzenia będzie informacja Josepa Marii Bartomeu. Później będą przemawiać także Robert Fernández i przedstawiciel socios Joan Manuel Trayter. Tradycyjnie delegaci będą mogli zadawać pytania bez żadnych ograniczeń.
Komentarze (11)