Po zakończeniu przegranego meczu z Manchesterem City na tradycyjnej konferencji prasowej pojawił się Luis Enrique.
– Teraz można by mówić o wielu kluczowych momentach. Rozegraliśmy wspaniałe 40 minut, kiedy mieliśmy wiele okazji do zdobycia bramki, jednak dokładnie w tym momencie popełniliśmy kluczowy błąd i mieliśmy pięć ciężkich minut. W drugiej części meczu popełniliśmy nieskończoną liczbę błędów w rozegraniu piłki. Przeciwnicy mają zawodników wysokiej klasy. Takie jest życie, nie mamy do czynienia z maszyną, gdzie wciska się guzik i wychodzi coca-cola.
– Zagraliśmy dobrze na początku, a potem padł gol po błędzie, którego można było uniknąć. To wiele nas kosztowało. Gdyby ktoś wyłączył telewizor przy wyniku 1:0, później nie mógłby uwierzyć w końcowy rezultat. W tego typu meczach nie wybacza się błędów. Trzeba się podnieść i kontynuować swoją pracę.
– 40 minut meczu przebiegło pod nasze dyktando, a 50 minut należało do przeciwników. W drugiej połowie staraliśmy się przejąć kontrolę, jednak nie było to możliwe ze względu na pressing rywala i popełniane przez nas błędy. Nie mam innego wytłumaczenia, taka jest gra. Nie należy niczego zmieniać na poziomie taktycznym. Myślę, że zagraliśmy poważne spotkanie.
– Kiedy się przegrywa, nie jest to odpowiedni moment do tego, aby rozmawiać o nieobecnych. Rywale także grają w piłkę, nie gra w nią tylko Barca.
Komentarze (18)